Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Symbolizm w literaturze, symbolizm w poezji - Symboliści francuscy: Baudelaire, Verlaine, Rimbaud - omówienie twórczości

dekadentyzm, symbolizm, modernizm, Rimbaud,  Paul Verlaine, Charles Baudelaire, poezja

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Charles Baudelaire, Paul Verlaine i Jean Arthur Rimbaud określani są mianem prekursorów symbolizmu. Wszyscy zasłynęli niemoralnym trybem życia, wzbudzali kontrowersje i wywoływali skandale.

Pierwszy z nich, Baudelaire, tworzył we Francji w połowie XIX wieku. Jego tom poezji pt.: „Kwiaty zła” zyskał rozgłos w kraju i poza nim. Szokował czytelników zarówno swoją stroną formalną, jak i filozofią, którą zaprezentował poeta. Artysta nie wzbraniał się przed odkryciem i pokazaniem czytelnikom zwierzęcej natury człowieka. Ukazał upadek, pogrążenie się w grzechu, drwił z wartości, norm obyczajowych, instytucji i religii, które w coraz silniej urbanizującym się społeczeństwie nabierały nowego wymiaru. Wiersze szokowały nadmiernym eksponowaniem erotyki, popędów seksualnych, zakrawających o perwersję. Piękno kontrastował z brzydotą, dobro ze złem, przedstawiał czytelnikowi makabryczne, turpistyczne wręcz obrazy. Poeta nienawidził nijakości, pospolitości, banalności i jałowości dzieł poetyckich. Dlatego też starał się wstrząsnąć odbiorcą. W ten sposób wyrażał swój lęk, strach przed śmiercią, a zarazem tęsknotę za nią. Jednym z najbardziej znanych wierszy Baudelaire'a jest „Padlina”. Autor ukazuje w nim kontrast między pięknem, młodością i życiem a śmiercią, gnijącym ciałem i rozkładem.

Verlaine'a i Rimbauda nazwać możemy następcami czy kontynuatorami linii Baudelaire'a. Punktem kulminacyjnym ich sławy były lata siedemdziesiąte XIX wieku. Ich losy splatały się nie tylko na płaszczyźnie literackiej, ale również prywatnej. Zachowywali się w sposób prowokujący, niestosowny, sprzeciwiając się normom społecznym. Verlaine w swojej twórczości głosił postulaty oddzielenia sztuki od życia, wyzwolenia jej z kajdan norm społecznych, obyczajowych. Uważał, że sztuka nie może wyrażać się w prostych i dosłownych przekazach, dlatego też posługiwał się niedopowiedzeniami, aluzjami, sugerował pewne tropy, ale nie prezentował ich czytelnikowi wprost. Włożył wysiłek w zamaskowanie sensu, aby mógł zostać dopiero odkryty przez odbiorcę. Verlaine dopuszczał mnogość interpretacji dzieła, a nawet twierdził, że jest to zalecane, gdyż jednoznaczność zabija artyzm. Postulował grę „odcieniami” zamiast „barwami tęczy”. Znaczy to, że poezja ma być niejasna, tajemnicza i lekka (niczym mgła). Verlaine zrywał z utrwalonymi w tradycji systemami wersyfikacyjnymi. Do swoich utworów wprowadzał elementy muzyczności. Uważał, że wiersz musi „brzmieć” (synestezja). Wszystkie te postulaty, które stanowiły o „nowej poezji”, poeta ogłosił w manifeście pt.: „Sztuka poetycka”.

Talent poetycki Rimbauda objawił się bardzo wcześnie, kiedy chłopak miał piętnaście lat. Wiersze tworzył do dziewiętnastego roku życia. Przygodę z literaturą zakończył rok później, tworząc poematy prozą pt.: „Sezon w piekle” i „Iluminacje”. W jego poezji dostrzegamy zapowiedź surrealizmu. Trzeba przyznać, że mimo talentu, jego dorobek literacki nie jest zbyt obszerny. Jednym z głównych motywów w twórczości poety jest bunt wobec świata i silne poczucie niezależności. Odnaleźć go możemy w wierszu pt.: „Moja bohema”, w którym artysta zestawia dolę  „cygana” kawiarnianego z modelem tułaczego, ale niezależnego życia. Podobny motyw, wewnętrznej wolności i wyzbycia się ograniczeń, prezentuje Rimbaud w wierszu pt.: „Statek pijany”. Posługuje się w nim symbolicznymi obrazami żeglugi. Kolejny utwór poety, który zasługuje na uwagę, to „Śpiący w kotlinie”. W tym wierszu sielski obraz śpiącego w trawie żołnierza, wygrzewającego się w słońcu, zburzony został w ostatnim wersie, w którym mowa o dwóch „jamkach krwawych” w jego boku. „Samogłoski” to kolejny wiersz poety, który zyskał sławę i rozgłos. Rimbaud połączył w nim brzmienie i barwę. Każdej głosce odpowiadał kolor. Do percepcji tego wiersza należy wykorzystać więc zarówno zmysł słuchu (samogłoski – dźwięki), jak i wzroku (kolory). Metoda ta zwana jest synestezją.

Wszyscy trzej poeci z całą pewnością byli twórcami, którzy zmienili oblicze poezji na zawsze. Swoją sztukę tworzyli nie tylko słowem, ale również własnym życiem. Nie zawsze spotykało się to z aprobatą społeczeństwa. Jednakże nie sposób przecenić wartości literatury, którą stworzyli.

Podobne wypracowania