Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Maria Konopnicka „Mendel Gdański” - opisz postawę bohaterów noweli wobec członków innej narodowości i kultury oraz wyjaśnij przyczyny zachowań opisanych przez autorkę

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Głównym bohaterem utworu Marii Konopnickiej jest tytułowy Mendel Gdański. To Żyd mieszkający w Warszawie. Mężczyzna ma 67 lat i pracuje jako introligator, od 27 lat prowadzi niewielki warsztat. Ma dziesięcioletniego wnuka Kubusia, którym opiekuje się po śmierci jego matki, a swojej córki, Liliji. Mendel czuje się dobrze w Warszawie, przywykł do tego miasta, lubi swoich sąsiadów, wszystkich traktuje z życzliwością i sympatią. Główny bohater uważa Polskę za swoją ojczyznę i bardzo przejmuje się jej losem, tym, że kraj od wielu lat jest pod zaborami, utracił niepodległość. W rozmowie z zegarmistrzem wspomina o Żydach, którzy walczyli razem z Polakami w powstaniu styczniowym.

Mendel nie potrafi zrozumieć, skąd biorą się pogłoski o szykowanych pogromach Żydów. Swojego wnuka, którego ktoś wyzywał na ulicy od Żydów, przekonuje, że bycie Żydem to coś normalnego i dobrego. Najważniejsze jest, by żyć uczciwie – twierdzi Mendel. Dlatego, kiedy zegarmistrz mówi mu o planowanym biciu Żydów dodając, że celem ataków będą wszyscy przedstawiciele tej mniejszości, Mendel próbuje tłumaczyć rozmówcy, ale także sobie, że chodzi być może o złych Żydów, bo i tacy w każdej społeczności się znajdą. Zegarmistrz szybko rozwiewa te nadzieje twierdząc, że atakowani mają być wszyscy. Mendel zachowuje swoją odrębność religijną, ale czuje się Polakiem, mówi, że o wartości człowieka nie powinno świadczyć jego pochodzenie, ale użyteczność dla narodu, podejście do pracy.

Student to jeden z pobocznych bohaterów noweli Marii Konopnickiej. Na początku niewiele o nim wiemy, to sąsiad Mendla, mieszkaniec tej samej kamienicy. Niczym się nie wyróżnia. Dopiero, kiedy motłoch zamierza dokonać pogromu i zaatakować Mendla z wnukiem, to właśnie student zapobiega tragedii, zagradzając drogę do mieszkania Żyda. Nie udaje się uniknąć zranienia Kubusia, ale szlachetna postawa młodego człowieka prawdopodobnie ratuje życie głównemu bohaterowi i chłopcu. Powstrzymując motłoch, dokonując bohaterskiego czynu student pięknieje: zwykle przeciętny i zwyczajny, na moment staje się wyniosły i wielki –  zauważa autorka noweli.

Kubuś, wnuk Mendla, jest dziesięcioletnim chłopcem, chodzącym do szkoły. Niewiele wiemy o jego szkolnych przyjaźniach, sądzić jednak można, że Kubuś jest chłopcem dobrym i koleżeńskim, przynajmniej tak stara się go wychować dziadek. Chłopak jest przerażony zachowaniem wyrostka, który krzyknął na niego „Żyd”, nie rozumie, dlaczego tak się stało. Podobnie atak tłumu na ich mieszkanie i cios kamieniem w głowę jest dla niego prawdziwym szokiem. Dziecko nie pojmuje, skąd wzięła się tak zapiekła nienawiść, tym bardziej że świat, jaki opisywał mu dziadek, wartości, jakie starał się mu wpoić, są zupełnie inne.

Najbardziej negatywną i niesympatyczną postacią noweli jest zegarmistrz. Autorka opisuje go jako człowieka niestarannie ubranego, otyłego, wybuchającego ordynarnym, głośnym śmiechem. Zegarmistrz prezentuje szablonowe i schematyczne poglądy – mówi Mendlowi, że ataki na Żydów spowodowane są tym, że są oni Żydami. Potem stwierdza, że Żydzi są w Polsce obcy, z natury są zachłanni, a poza tym mają mnóstwo dzieci, co – w domyśle – grozi wyginięciem Polaków jako narodu. Zegarmistrz nie widzi, że te twierdzenia są kompletnie absurdalne. Co gorsza, nie chce słuchać argumentacji Mendla, który spokojnie tłumaczy mu, jak bardzo się myli. Zegarmistrz prezentuje typ Polaka-antysemity. Wierzy w najbardziej bezsensowne poglądy, zapewne gdzieś zasłyszane i nie chce albo nie umie myśleć samodzielnie. Gdyby było inaczej, zastanowiłby się nad życiem i postępowaniem swego sąsiada, Mendla Gdańskiego, i od razu stwierdziłby, że większość obiegowych opinii krążących o Żydach, mija się z prawdą.

Postacią, z którą konfrontujemy się tylko przez chwilę, jest proboszcz. Duchowny przechodzi niedaleko okna mieszkania Mendla, a jego widok sprawia, że uciekają ulicznicy, którzy przeszkadzają modlącemu się Żydowi. Proboszcz pozdrawia Mendla uchylając kapelusza. To dowód szacunku duchownego dla przedstawiciela innego wyznania, a jednocześnie człowieka uczciwego i prawego.

Podobne wypracowania