Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Andrzej Bursa „Poeta” - interpretacja i analiza utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Poeta” Andrzeja Bursy to utwór, który odwołuje się do wypracowanej przez lata tradycji poetyckiej. Jeśli znamy chociaż kilka wierszy napisanych przez tego poetę, to wiemy, że możemy spodziewać się czegoś absolutnie niezwykłego i odbiegającego od wszelkich schematów.

Romantyzm zakładał, że poeta to ktoś szczególny, zupełnie różniący się od ogółu społeczeństwa. Ucieleśnieniem takiego ideału był wieszcz, czyli twórca będący w hierarchii co najmniej jeden szczebel wyżej od pozostałych. Wystarczyło jedno jego słowo, by poruszyć ogół, zapalić ludzi do działania czy zmienić ich nastroje. W wierszu Bursy zobaczymy nieco odmienne przedstawienie tego rodzaju poety. Przyjrzymy mu się z zupełnie innej strony.

„Poeta cierpi za miliony” – te słowa rozpoczynają utwór składający się z zaledwie dziewięciu wersów. Właściwe światło na to sformułowanie rzucają dopiero kolejne linijki wiersza. „Od 10 do 13.20 / o 11.10 uwiera go pęcherz” – cytat ten wlewa nie tylko sporo ironii do tekstu, ale także wskazuje na to, że poeta zajmuje się pisaniem zawodowo. Nie czyni tego z przekonania, jest to jego praca.

W dalszych fragmentach mamy do czynienia z człowiekiem, którego duchowość nie potrafi zdominować potrzeb fizjologicznych. Jest zwykłym człowiekiem, który wykonuje swoje codzienne zajęcia.

Sposób, w jaki Andrzej Bursa przedstawił poetę w swoim utworze ściąga z  twórcy pewną boską mgłę, która narosła wokół niego przez setki lat. Okazuje się, iż nie jest to ktoś nadzwyczajny, ale zupełnie normalny człowiek. Przecież odczuwa takie same potrzeby, tak samo może się mylić. Być może ludzie współcześni Bursie nie mogli zrozumieć kogoś takiego, ponieważ gdy dorastali dane im było obcować z zupełnie inną tradycją literacką. Bursa demitologizuje obraz poety, ponieważ chce udowodnić, że to zwykły człowiek, a kimś ponadprzeciętnym mogą uczynić go jego odbiorcy.

Podobne wypracowania