Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

A.A. Milne „Kubuś Puchatek” - uroczy miś - opis

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Miękkie futerko, przyjazna, zabawna mordka, lśniące oczka, okrągły brzuszek... Miś. Chyba każdy człowiek, będąc dzieckiem, miał misia i bardzo go kochał. Kubuś Puchatek też jest misiem. Co więcej, jest tytułowym bohaterem książki, której autor – A.A. Milne – wie chyba wszystko o małych misiach...

Kubuś jest najlepszym przyjacielem chłopca o imieniu Krzyś. To głównie od Krzysia wiemy, jak cudownym stworzeniem jest Puchatek. Dowiadujemy się tego również od innych mieszkańców stumilowego lasu. Krzyś nazywa Puchatka „misiem o bardzo małym rozumku”, co jest najprawdziwszą prawdą. Mały rozumek Puchatka sprawia, że miś bardzo często znajduje się w kłopotliwych sytuacjach. Przykładem może być przygoda z pszczołami. Należy tu powiedzieć, że Kubuś uwielbia miód. Od czasu do czasu podejmuje próby zdobycia tego przysmaku na własną rękę czy raczej – łapkę. Niestety najczęściej takie próby źle się dla niego kończą.

Pewnego razu Puchatek wymyślił sobie, że będzie udawał chmurkę i za pomocą niebieskiego balonika wzniesie się  do pszczelego gniazda, by podebrać trochę miodu. Wytarzał się w błocie, żeby być „bardziej niewidzialnym” dla pszczół i na baloniku wzleciał w górę. Dodatkowo, dla niepoznaki oczywiście, nucił piosenkę „jak to miło chmurką być”. Biedny miś naprawdę myślał, że pszczoły dadzą się oszukać. Nie wiadomo, jak by się ta historia skończyła, gdyby nie pomoc Krzysia, który przebił balonik i tym sposobem sprowadził Puchatka na ziemię.

Niewielki rozmiar rozumku i olbrzymi apetyt wpędziły misia w kolejne tarapaty – będąc z wizytą u Królika, tak bardzo się objadł, że nie mógł się wydostać z chatki przyjaciela. Utknął w ten sposób, że głowa i przednie łapki były na zewnątrz, a reszta misia tkwiła w środku chatki. Kilka dni musiał spędzić na diecie, a jego tylne łapki służyły Królikowi jako wieszaki na ręczniki. „Biedny, głupi miś” – mawiał w takich sytuacjach Krzyś.

Na Puchatka jednak nie sposób się gniewać. Nieporadność Kubusia i jego wyjątkowy sposób rozumowana czynią z niego niezwykle urocze stworzenie. Rozczulająca jest naiwność naszego pluszowego bohatera. Cechę tę ujawniał wielokrotnie, między innymi wtedy, gdy wraz z prosiaczkiem tropili „nieprzyjacielskie zwierzęta” wokół zagajnika. Z każdym okrążeniem przybywało śladów i przyjaciele myśleli, że tropią co raz więcej zwierząt. Już zaczynali odczuwać pewien lęk – bo w końcu nie wiadomo, co to za zwierzęta – kiedy Krzyś uświadomił im, że chodzą po własnych śladach.

Puchatek bawi i rozśmiesza kolejne pokolenia dzieci. Postać ta wzbudza wiele pozytywnych emocji, od śmiechu do wzruszenia. Mały, gruby miś to najlepsze lekarstwo na smutki zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Podobne wypracowania