Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

William Szekspir „Romeo i Julia” - charakterystyka ojca Laurentego

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Postać ojca Laurentego jest w dramacie „Romeo i Julia” drugoplanowa, nie została więc scharakteryzowana tak dogłębnie jak główni bohaterowie. Tym niemniej ma duże ona znaczenie, jej działanie ściśle splata się z losami kochanków. Ojciec Laurenty jest franciszkaninem, cieszy się w mieście dużym szacunkiem, jest poważany jako osoba duchowna, godna zaufania, służąca radą i gotowa nieść pomoc.

Ojciec Laurenty jest pierwszym sprzymierzeńcem zakazanej miłości. Jego rola w tym romansie cechuje się dużą aktywnością, podejmuje on działania, które mają doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. To właśnie do ojca Laurentego udaje się nieszczęśliwy Romeo po poradę i pomoc. Kiedy jest pewny uczucia Julii, pragnie ją poślubić, ale musi to zrobić w tajemnicy przed swoją i jej rodziną. Dlatego prosi franciszkanina, by udzielił im sakramentu. Wierzy w jego dyskrecję, ufa mu. Ojciec Laurenty najpierw gani Romea za niestałość. Niedawno widział go pogrążonego w melancholii z powodu nieszczęśliwej miłości do Rozalindy, a teraz Romeo nagle zamierza się ożenić z Julią. Jednak daje się przekonać gorącym zapewnieniom Romea o prawdziwości tego uczucia i zgadza się udzielić zakochanym potajemnie ślubu.

Ojciec Laurenty wie, jakie stosunki łączą domy Capulettich i Montekich, zna ten odwieczny zatarg i rozumie, że młodzi kochankowie nie mogą liczyć na zgodę rodziców. Jedyną ich szansą jest postawić wszystkich przed faktem dokonanym. Ale duchowny popiera ich miłość, co więcej - w tym uczuciu upatruje możliwości zażegnania rodowej kłótni. Pragnie on pogodzić obie rodziny.

Jak widać, rola ojca Laurentego ma zasadniczy wpływ na losy kochanków. To on łączy ich węzłem małżeńskim, a potem robi wszystko, by doprowadzić do realnego połączenia zakochanych. Jest głosem rozsądku w tym burzliwym romansie. Nakłania Romea do opuszczenia Werony, zgodnie z wyrokiem księcia, na siebie zaś bierze ogłoszenie w odpowiednim czasie wiadomości o małżeństwie. Zarówno Romeo, jak i Julia mają do franciszkanina ogromne zaufanie, zgadzają się powierzyć mu wykonanie najistotniejszych elementów misternego planu.

Gdy Romeo, za namową duchownego, opuszcza miasto, ojciec Laurenty pociesza zrozpaczoną Julię. Jest łącznikiem między kochankami i autorem planu, który ma ich na powrót połączyć. Znając się na ziołach, proponuje Julii zażycie odpowiedniego wywaru, który sprawi, że popadnie w stan podobny do śmierci, dzięki czemu opuści dom, uniknie ślubu z Parysem i odzyska Romea. Julia godzi się na wszystko. Ojciec Laurenty jest pomysłodawcą i głównym realizatorem owego planu, to on wysyła brata Jana z wiadomością do Romea, on też przekonuje rodziców śpiącej Julii, że trzeba ją niezwłocznie przenieść do kościoła.

Ojciec Laurenty godzi się na popełnienie grzechu, by dopomóc miłości Romea i Julii. Sam podsuwa im plan oparty na oszustwie, potem udaje przed rodziną zrozpaczonego śmiercią dziewczyny, w tajemnicy utrzymuje ślub - wszystko to, by pomóc kochankom. A jednak jego najlepsze intencje nie przynoszą najlepszych wyników. W pewnym stopniu ponosi winę za samobójczą śmierć tych, których najbardziej chciał ocalić. Niepowodzeniem kończy się misja brata Jana, który działał na jego polecenie. On sam zaś zbyt późno przybywa na cmentarz, może już tylko zobaczyć ofiary tragedii, której nie zdołał zapobiec. Nie potrafi też pomóc zrozpaczonej Julii, nieodpowiedzialnie zostawia ją samą, pozwalając, by przebiła się sztyletem. Ale jest w tym zakończeniu także zwycięstwo ojca Laurentego - nie udało mu się co prawda pogodzić zwaśnionych rodów za pośrednictwem małżeństwa ich członków, ale ostatecznie doszło do upragnionej przez niego zgody; niestety nad grobem kochanków, a nie na ich weselu.

Ojciec Laurenty zasługuje na uznanie jako rzecznik miłości, nie tylko uczucia, jakie łączy kochanków, ale też pojednania między skłóconymi rodzinami. Angażuje się w skomplikowaną intrygę, by pomóc bliźnim. Nie szuka żadnej osobistej korzyści. Jest człowiekiem cierpliwym, na co dzień żyje na uboczu zajmując się uprawą ziół, ale kiedy trzeba, potrafi aktywnie działać. Niestety jego interwencja okazała się tragiczna w skutkach.

Podobne wypracowania