Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Opis przeżyć wewnętrznych

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Przeżycia wewnętrzne, zarówno pozytywne jak i negatywne towarzyszą człowiekowi przez całe życie. Do tych pierwszych niewątpliwie możemy zaliczyć: miłość czy szczęście, do tych drugich natomiast: złość czy nienawiść. Jednak bez nich wszystkich trudno wyobrazić sobie nasze życie. Mnie w licznych przygodach, które przeżyłam również one współtowarzyszyły. Szczególnie często towarzyszy mi uczucie strachu, czego przykładem może być chociażby historia, którą chcę teraz przytoczyć.

Pewnej nocy wraz z moją koleżanką – Kasią, postanowiłyśmy wyruszyć w podróż do najbliższej miejscowości, w której znajduje się pole namiotowe. Jest ona położona zaledwie cztery kilometry od naszej wioski. Zabrałyśmy więc ze sobą plecaki, karimaty, namiot i ruszyłyśmy w drogę. Wyszłyśmy około godziny piętnastej, aby przed zmrokiem być na miejscu. Zależało nam na tym szczególnie, dlatego, że droga którą wędrowałyśmy prowadziła przez las i była bardzo kręta, a podróż po zmroku w takich okolicznościach byłaby bardzo niebezpieczna.

Moje początkowe przeczucia, iż coć może poukładać się nie po naszej myśli ziściły się i pomimo to, że wzięłyśmy z sobą mapę i kompas, zabłądziłyśmy. Czułam się okropnie, ponieważ nie wiedziałam którędy powinnam pójść i na dodatek czułam się odpowiedzialna za moja koleżankę. Im w lesie robiło się ciemniej tym bardziej rosło poczucie mojego niepokoju. Chodziłyśmy wraz z Kasią już od kilku godzin i nadal nie wiedziałyśmy gdzie jesteśmy, przez co bardzo bałyśmy się co z nami będzie. Nagle zza krzaków usłyszałyśmy dziwny dźwięk, który był coraz głośniejszy. W pierwszym momencie pomyślałam, iż to jakieś dzikie zwierze, które za chwile nas zaatakuje i z pewnością zrobi nam krzywdę. Wtedy już uczucie lęku o nasze życia było tak wielkie, że nie potrafiłam zrobić ani kroku by stamtąd jak najszybciej uciec. Po prostu stałam nieruchomo, a przez moja głowę przewijało się tysiące najróżniejszych myśli, oczywiście żadna z nich nie była pozytywna, wręcz przeciwnie.

Oczyma wyobraźni widziałam już nasz rychły koniec. Cała ta stresująca i budząca grozę sytuacja trwała zaledwie kilka sekund, jednak mnie i mojej koleżance wydawało się, iż znajdujemy się w tych niekomfortowych okolicznościach całe długie godziny. Toteż jakie było moje zdziwienie, kiedy zza tych szuwarów wyszła grupa młodych ludzi, którzy tak samo jak my zmierzali w kierunku pola namiotowego. Korzystając z okazji natychmiast dołączyłyśmy do nich i wraz z nimi za kilkanaście minut byłyśmy już na miejscu. Jak się później okazało od upragnionego celu dzieliło nas zaledwie kilkadziesiąt metrów, a droga której szukałyśmy była tuż za nami i pewnie za kilka chwil same byśmy ja odnalazły. Zupełnie niepotrzebnie tak bardzo denerwowałam się zaistniałą sytuacją, jednak wtedy myślałam, że skończy się ona całkowicie inaczej.

Podsumowując, uważam, że ta przygoda nauczyła mnie wiele, między innymi tego, że zawsze lepiej przygotować się na wszystkie okoliczności jakie mogą się wydarzyć i że dobrym pomysłem byłoby zabranie na taka wycieczkę chociażby telefonu komórkowego, dzięki któremu mogłabym wezwać pomoc i niepotrzebnie nie stresowałabym się całą ta sytuacją.

Podobne wypracowania