Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Stanisław Lem „Dwa potwory” - streszczenie, opracowanie. Stanisław Lem „Bajki robotów”

Stanisław Lem, literatura współczesna, streszczenie, opracowanie, Bajki robotów

Bajka Stanisława Lema pt.: „Dwa potwory” to przedziwna opowieść o strasznym, bardzo niezwykłym potworze, który siał popłoch wśród mieszkańców Eterny, kraju zamieszkiwanego przez Argensów, czyli Srebrzystych. Ich państwo było chronione przez wiry magnetyczne i fosy grawitacyjne, dzięki czemu żadna obca istota nie miała do niego dostępu.

Każdy król, który obejmował panowanie w tym przedziwnym kraju, dzierżył w swojej ręce niezwykłe berło, na którym tkwił napis: „Jeżeli potwór wieczny jest, to go nie ma, czyli są dwa; jeśli nic nie pomoże, strzaskaj mnie”. Przez długi czas nikt się głębiej nie zastanawiał nad znaczeniem tajemniczej sentencji, aż do chwili, w której władzę zaczął sprawować król Inhiston. Któregoś dnia okazało się bowiem, że państwo jest dotkliwie atakowane przez potężnego potwora, który pustoszył planetę, nie dając wytchnienia jej mieszkańcom. Nie pomogły żadne wyprawy przeciwko niemu, każdą machinę pokonywał.

Inhiston zarządził więc, by zbudowano elektroluda, który pokona potwora. Uczeni jednak nie mogli się pogodzić co do tego, jak ma on wyglądać i postanowili stworzyć trzech, każdy swojego. Pierwszy był Miedziany. Był tak olbrzymi, że śladu jego stopy nie mogło otoczyć czterystu Argensów. Niestety przegrał on walkę z niezwyciężonym potworem. Drugi był Rtęciogłów  – olbrzym dynamiczny, wyróżniający się straszną szybkością. Również i jemu potwór dał radę i zmiótł go w proch. Ostatni z olbrzymów pochodził z antyświata i był antymaterią. Pokonał dzięki swej mocy potwora, który tak uprzykrzał życie Argensom. Zapanowała wśród nich wielka radość. Jednak już po kilku dniach okazało się, że jakiś inny, choć niemalże identyczny, potwór nawiedza państwo i sieje zniszczenie, a potem widziano jeszcze kilka takich samych.

Król był bezradny, czuł się zupełnie bezsilny w tej sytuacji. Właśnie wtedy zwrócił uwagę na napis na dzierżonym przez siebie berle. Roztrzaskał je i ze zniszczonego berła wyleciał mały kryształek, który zaczął pisać w powietrzu ogniem, rozwiewając wątpliwości co do dalszych kroków. Okazało się, że aby pokonać potwora, lud Argensów musi się unicestwić.

Argensi byli bowiem dawnymi potomkami ludu, który został powołany do istnienia przez twórców samego potwora, istot, które wyszły ze słonego oceanu i które budowały potężne, żelazne anioły. Te zaś, nie chcąc znosić dalej strasznego ucisku, a nie mając sił do buntu, uciekły i dały początek nowym potężnym państwom. Jednak dawni władcy nie zapomnieli o nich i szukają ich po całym Kosmosie. Niszczą więc wszystkich potomków żelaznego anioła, dla których nie ma najmniejszego ratunku, jedyną nadzieją jest własne unicestwienie. Dla króla wszystko stało się jasne w jednej chwili. Aby ratować własny lud od haniebnej śmierci, musiał wybrać mniejsze zło i skazać go na zagładę. Rozkazał więc wypowiedzieć imię nieprzyjaciela („człowiek”) i unicestwił siebie i swoich poddanych. Do tajemniczej siły, która ścigała potomków żelaznych aniołów, doszła informacja o tym, że państwo Srebrzystych przestało istnieć.

Bajka Lema pt.: „Dwa potwory” pokazuje walkę cybernetycznego ludu z istotą rozumną, która go stworzyła. Kiedy ów lud wymknął się spod ludzkiej kontroli, należało znaleźć go i zgładzić, uciekając się do wszystkich sposobów.

W starciu z człowiekiem maszyny póki co przegrywają walkę, jednak już sam fakt, że potrafiły zbuntować się przeciwko własnym twórcom, powinien napawać strachem i wzbudzać refleksję nad granicami ludzkiej inwencji w naturę poprzez zastosowanie technologii, która może wymknąć się któregoś dnia spod kontroli.

Podobne wypracowania do Stanisław Lem „Dwa potwory” - streszczenie, opracowanie. Stanisław Lem „Bajki robotów”