Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Obraz Polski w „Przedwiośniu” Stefana Żeromskiego - narodziny niepodległości - opracuj temat

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego prezentuje kilka funkcjonujących równolegle koncepcji nowej Polski, ukazanych z pozycji obiektywnego obserwatora, który żadnej z nich nie uznaje za lepszą lub gorszą od innych, nie dajac również ostatecznej odpowiedzi na pytanie, która z nich jest optymalną drogą do odbudowy Polski po dwóch wiekach niewoli i kataklizmie I wojny światowej. Upostaciowaniem takiej ideowej ambiwalencji jest postać głównego bohatera - Cezarego Baryki - który zetknie się z kilkoma odmiennymi koncepcjami naprawy kraju, po trochu krytykując, a po trochu popierając każdą z nich.

Pierwszą z wizji nowej Polski, z jaką młody bohater zetknie się po powrocie z emigracji, będzie koncepcja promowana przez Szymona Gajowca - wysokiego urzędnika Ministerstwa Skarbu, reprezentującego formujące się struktury państwowe. Gajowiec widzi odrodzenie Polski w systematycznych, przeprowadzanych z cierpliwością i wedle określonego planu reformach, z których najważniejszymi byłyby zmiany w systemie agrarnym, szkolnictwie i służbie zdrowia, połączone również z bardziej przemyślaną polityką zbrojną. Rządowy notabl jest zdecydowanym przeciwnikiem krwawej i niszczycielskiej w swoim żywiole rewolucji, jaka gotuje się w tle w przeciągu całego czasu akcji powieści, widząc drogę do równości społecznej w stałym rozwoju najbiedniejszych, najgorzej wyedukowanych warstw, aby - idąc w kierunku przeciwnym do założeń komunistów - to one osiągnęły poziom najbogatszych klas, nie domagając się zrównania ich z własnym ubóstwem.  

Zupełnie odmienną postawę i wizję odrodzenia Polski reprezentuje Antoni Lulek widzący drogę do powszechnej rówości i sprawiedliwości w zniszczeniu szlachty i burżuazji przez odebranie ich członkom majątków i oddanie ich w ręce ludu pracującego. Nowoczesną Polskę rozumiał jako część międzynarodowej wspólnoty dążącej do poprawy losu warstw najbiedniejszych bez względu na ich przynależność narodową i uwarunkowania historyczne. Reprezentowane przez niego koncepcje cechowały się wobec tego pewnego rodzaju internacjonalizmem, wysuwając na pierwszy plan sytuację bieżącą - standard życia współczesnych mu robotników - a nie biorąc pod uwagę kwestii rozwoju Polski w dalszej perspektywie.

Ciekawym zabiegiem jest również wprowadzenie pomiędzy koncepcje, jakie rzeczywiście ścierały się w polskim społeczeństwie lat 20-tych XX wieku utopijnej wizji reprezentowanej przez opowieści Seweryna Baryki. Pragnąc zachęcić swego syna do powrotu do ojczyzny bohater rysuje przed nim wizję kraju pełnego szkalnych domów budowanych z myślą o robotnikach, które swoim estetyzmem zachwycają również bogaczy na tyle, że porzucają oni swoje pałace i zamieszkują zunifikowane osiedla, dzięki czemu stan upragnionej równości społecznej kreuje się zupełnie naturalnie, bez udziału przemocy i wzajemnych pretensji poszczególnych klas. W wizji Baryki odrodzona Polska jest więc państwem harmonijnym, sprawiedliwym, szanującym jednostkę niezależnie od jej pochodzenia i stanu posiadania, napędzanym powszechną ciężką pracą, którą wszyscy obywatele dzielą między sobą po równo. 

Podobne wypracowania