Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Chrześcijanie w „Quo vadis” Sienkiewicza - rozwiń temat, opisz

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Quo vadis” Henryka Sienkiewicza to wielowątkowa powieść historyczna, której akcja została osadzona w starożytnym Rzymie. Historia miłości Winicjusza i Ligii przecina się z opowieścią o losach pierwszych chrześcijan. Przyjrzyjmy się bliżej tej grupie, tak wnikliwie opisanej przez autora.

Nowa religia tworzy zręby świata zupełnie odmiennego niż pogański. Dotychczas gdzieś pod wierzchnią warstwą piękna ukrywało się cierpienie tysięcy ludzi. Wspaniałe budynki, cudowne dzieła sztuki, wystawne przyjęcia - to wszystko odbywało się kosztem życia wielu niewolników, czy to wypruwających sobie żyły podczas pracy, czy też wędrujących na pewną śmierć (chociaż oczywiście nie wszyscy niewolnicy żyli w ciężkich warunkach), byle tylko zadowolić pragnący chleba i igrzysk lud. Chrześcijaństwo wprowadzało zupełnie inny porządek - religia ta opierała się na miłości i braterstwie, to one miały przedefiniować i dać nowy wygląd miejscu zamieszkanemu przez ludzi.

W „Quo vadis” chrześcijanie mieszkają głównie w biednych dzielnicach, głównie na Zatybrzu. Chociaż największą część stanowią ludzie ubodzy i niewolnicy, dołączają do nich także znaczący Rzymianie - chociażby Aulus i Pomponia. Do grupy należeli także Ursus, Ligia, apostołowie Piotr i Paweł. Dla Rzymian największą zagadką były ich tajemnicze obrzędy, które były odprawiane w ukryciu. Było tak, ponieważ chrześcijanie lękali się ataków wyznawców boskości cesarza. Jednak ludność pogańska odbierała to jako próby knucia spisków itp. Właśnie dlatego uważano ich za bezpośrednie zagrożenie dla Rzymu (stąd pomysł, aby o pożar Rzymu oskarżyć wyznawców Chrystusa). Ale wszyscy ci, którzy mieli jakikolwiek kontakt z nową wiarą bardzo szybko się do niej przekonywali. To zaskarbiało im naprawdę wielu nowych wyznawców.

Bardzo ważnym momentem utworu jest scena, w której tłum staje za bohaterskim Ursusem i piękną Ligią. Neron nie ma innego wyjścia niż puścić ich wolno. Wymowa symboliczna tego fragmentu jest bardzo czytelna - pokazuje stopniowy odwrót od dawnych ideałów i podążanie zupełnie nową drogą, pełną miłości i skromności. Chrześcijaństwo okazuje się więc być powiewem świeżości, innowacyjnym modelem światopoglądu, który wkrótce zdominuje cały Rzym. Przedstawienie tego procesu historycznego nasuwa jeszcze jeden sposób odczytania powieści Henryka Sienkiewicza, szczególnie popularny w podzielonej między zaborców Polsce. Wyznawcy Chrystusa uosabiają to co dobre, poganie jako zwolennicy niewolnictwa, pychy i rozpasania moralnego mogą być przedstawieniem sił zła. Autor ukazał więc, że dobro zawsze zwycięża, nawet pomimo skrajnie złej sytuacji w jakiej może się znaleźć. To wszystko miało na celu ponownie ożywić nadzieję rodaków na odzyskanie wolnej ojczyzny.

Chrześcijanie byli nękani przez wykorzystanie bardzo wymyślnych tortur. Na porządku dziennym mordowano wyznawców tej religii, kazano im brać udział w walkach, w których byli zupełnie bez szans. Jednak nie poddali się oni tyranii Nerona, a światopogląd oparty na dobru i miłości zaczął kiełkować w sercach coraz większej liczby Rzymian.

Podobne wypracowania