Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Adam Mickiewicz „Dzień dobry” - interpretacja i analiza sonetu („Sonety Odeskie”)

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Dzieńdobry” to XV utwór w cyklu „Sonetów Odeskich”. Mickiewicz nie pomylił się zapisując tytuł swojego wiersza łącznie. Dzisiejsza pisownia różni się bowiem od tej, która obowiazywała w XIX wieku. Nie skupiając się więc na ortografii,  trzeba przyznać, że już sam tytuł sugeruje powitanie, możemy więc wywnioskować, że tematem utworu będzie spotkanie.

Pierwsza strofa jest opisem budzącej się kobiety, którą podmiot liryczny porównuje do słońca będącego w połowie na błękitnym niebie, w połowie skrytym w srebrnym obłoku. Ta senna sytuacja, osadzona w bezpiecznej i intymnej atmosferze pokoju pozwala podmiotowi zbliżyć się do kobiety i podziwiać jej piękno. Budzący się dzień jest czymś bezbarwnym względem jej urody. Światło obraża jej źrenice, muchy naprzykrzają się ustom. Obraz na wpół sennej kobiety jest piękniejszy niż słoneczny poranek.

W dwóch ostatnich strofach dochodzi do konfrontacji osób znajdujących się w pokoju. Kobieta nie pozwala ucałować ręki, wydaje się być nieco skrępowana całą sytuacją. Podmiot liryczny wielokrotnie wtrąca swoje „dzieńdobry”, jakby chciał pozytywnie nastawić ją do nadchodzących chwil. Ostatecznie postanawia on opuścić pokój, ale uprzednio zachęca ją, by wyszła z pokoju, a wtedy powie jej „dzieńdobry”.

Spotkanie przedstawione w tym wierszu jest zwykłą, prozaiczną sceną, której podmiot liryczny pragnie nadać wyjątkowe cechy. Opisuje kobietę jako szczególnie piękną i atrakcyjną, tak ładną jak słońce. Dopóki ona śpi, mężczyzna ma prawo oglądać ją i podziwiać. Jednak gdy się budzi, sytuacja przestaje być sielankowa, a podmiot liryczny zostaje wyproszony z pokoju.

Budowa utworu jest charakterystyczna dla sonetów. Mamy tutaj dwa tetrastychy (część opisowa) oraz dwie tercyny. Początkowo występują rymy okalające, następnie pojawiają się w strukturze abb aab. Środki stylistyczne użyte w sonecie oddają głównie piękno kobiety, przyrównując je do uroków poranka. Pojawiają się więc porównania i epitety.

„Dzieńdobry” to utwór bardzo nietypowy. Pozornie odnosi się do zupełnie codziennej sytuacji. Jeśli jednak popatrzymy na to wszystko przez filtr miłości, możemy przypuszczać, że podmiot liryczny spędził noc z opisywaną kobietą, a teraz szuka potwierdzenia, że jest ona szczęśliwa. Dlatego tak często powtarza swoje „dzieńdobry”, na przemian pytając i jakby sugerując.

Podobne wypracowania