Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Alfa i Omega - co to znaczy „Alfa i Omega”? Znaczenie, symbol. Alfa i Omega w Biblii

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Dzisiaj, kiedy nazywamy kogoś „Alfą i Omegą”, mamy na myśli, że człowiek taki wie wszystko, a przynajmniej bardzo dużo w jakiejś dziedzinie, stanowi swego rodzaju autorytet. Często określenie to stosuje się także w negatywnym i ironicznym sensie. „Myśli, że jest Alfą i Omegą!” – mówimy o przemądrzałym koledze, piętnując tym samym to, że wydaje mu się, iż pozjadał wszystkie rozumy. „Ale z niego Alfa i Omega!” – ironizujemy, kiedy ktoś nie posiada podstawowej wiedzy z danego zakresu.

Alfa i Omega to litery z pochodzące z greckiego alfabetu. Stanowią one jego pierwszy i ostatni znak, będące klamrą dla całego alfabetu i zamykające go w swoich ramach. Z czasem litery te stały się symbolem pełni, doskonałej całości, która zawiera w sobie wszystko. Biorąc pod uwagę to znaczenie, trudno nie pomyśleć o Stwórcy – a więc Istocie, według wierzących wszystkich religii, najdoskonalszej.

Symbol ów odnajdujemy na kartach Biblii, a dokładnie w Apokalipsie św. Jana. Określa on Boga poprzez parafrazę Jego słów: „Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.” (Ap 1, 8). „Zasiadający na tronie” dalej ponownie przedstawia się św. Janowi: „Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec.” (Ap 21, 6), a później podobnie: „Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec.” (Ap 22, 13).

Nazywając Boga Alfą i Omegą, chcemy więc podkreślić Jego wieczne panowanie. To On stworzył świat, czyli zapoczątkował wszystko, co dzisiaj nas otacza, powołał do życia ludzkość. To od Niego pochodzi pojęcie czasu i na Nim się ono kończy; On bowiem decydować będzie o końcu naszych czasów. Sąd Ostateczny nastąpi za Jego przyzwoleniem – zakończy On więc swoje dzieło tak, jak je rozpoczął.

Alfa i Omega są symbolami początku i końca nie tylko w wymiarze światowym, ale także jednostkowym. To dzięki Bogu możemy egzystować na ziemi, również z Jego wyroku kiedyś z niej zejdziemy. Dla każdego chrześcijanina symbolika Alfy i Omegi to jednocześnie nakaz, aby od początku do końca prowadzić życie zgodne z nauką Chrystusa.

Rozważając ów symbol, możemy stwierdzić, że nie ma niczego ponad Boga. On zawiera i obejmuje w Sobie wszystkie byty, dlatego wszystko mieści się w Jego woli. On stoi u początku każdej rzeczy i każdego czynu, dzięki Niemu i przez Niego wszystko osiąga swój koniec. Sytuacja taka jest stała i niezmienna, przypomnijmy słowa Apokalipsy: „Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.” (Ap 1, 8).

Historia oznaczenia Alfy i Omegi nie jest dokładnie zbadana. Uważa się, że pochodzi ono z tekstów hellenistycznych bądź też elementów apokaliptyki judaistycznej. Stary Testament wielokrotnie nazywa Boga „Pierwszym i Ostatnim” (np. w Księdze Izajasza), co ma zapewne przełożenie na nowotestamentowe litery greckie. Niektórzy badacze są zdania, że symbolika ta powstała pod wpływami talmudycznymi, gdzie występuje podobne zestawienie liter hebrajskich – alef i taw. Jest to jednak mało prawdopodobne, jako że Apokalipsa św. Jana powstała kilka wieków wcześniej niż Talmud.

Wspomniane dwie litery greckiego alfabetu szybko stały się bardzo popularną ikoną chrześcijaństwa, szeroko występującą w sztuce już w IV wieku. Łączyły się one z monogramem Chrystusa oraz krzyżem, co miało oznaczać współistotność Boga Ojca i Chrystusa, a jednocześnie człowieczą naturę Syna Bożego.

Symbol Alfy i Omegi można odnaleźć na wczesnochrześcijańskich oraz średniowiecznych mozaikach, rzeźbach, iluminacjach, a także przedmiotach użytku codziennego, takich jak: pieniądze, wazy czy bulle papieskie. Trzeba wspomnieć oczywiście o powszechnym ozdabianiu nim przedmiotów sakralnych, takich jak: kielichy, krucyfiksy, Paschały czy Hostie.

Przez wieki symbolika Alfy i Omegi zacierała się i zanikała, aż w XIX wieku ich tradycja została odnowiona na Soborze Watykańskim II, który przypomniał ich ważność i rangę oraz zachęcił do jak najczęstszego umieszczania symbolu na przedmiotach użytku kościelnego, ołtarzach, szatach liturgicznych itp.

Podobne wypracowania