Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania
weekendowo.pl

Droga krzyżowa - Stacja 5 - opis, streszczenie, interpretacja

Stacja V - Szymon Cyrenejczyk pomaga Jezusowi nieść krzyż

Podczas drogi Jezus spotkał mężczyznę pochodzącego z Cyreny, któremu na imię było Szymon. Człowiek ten zupełnie przypadkowo znalazł się w miejscu, gdzie przechodził tłum z idącym na czele skazanym Jezusem. Żołnierze nakazali mu, aby wziął krzyż od Jezusa na własne barki i szedł dalej z orszakiem.

Choć robi to z wielką niechęcią, Szymon Cyrenejczyk słucha rozkazów i ze smutkiem wykonuje polecenie. Jednak z każdym kolejnym krokiem w sercu Szymona rodzi się coraz większa radość. Bo oto z wydarzenia na pozór niesprawiedliwego, niepomyślnego wypłynęła wielka łaska - możliwość dzielenia z Mesjaszem Jego trudu i losu. Szymon towarzyszy Jezusowi aż na Golgotę.

Jezus mówił niegdyś do swych uczniów, że jeśli ktoś zdecyduje się za Nim iść w swej życiowej drodze, powinien zaprzeć się siebie, wziąć krzyż i naśladować Go. Bo taki jest właśnie sens prawdziwej wiary. Droga ku Bogu nie jest przecież ani łatwa, ani pełna przyjemności. Jest to trud, wyrzeczenia, samodyscyplina, okiełznanie tego, co w człowieku małe, słabe, zwierzęce i wznoszenie się na wyżyny duchowe poprzez samodoskonalenie.

Szymon Cyrenejczyk zrozumiał, że jego znalezienie się w bliskości orszaku idącego...

Podobne wypracowania