Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Kai Hermann, Horst Rieck „My, dzieci z dworca ZOO” - charakterystyka Detlefa

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Gdy Christiane poznała Detlefa miał on 16 lat. Był stałym bywalcem najbardziej popularnego berlińskiego klubu „Sound”.

Był to chłopak spokojny, którego delikatność i wrażliwość Christiane odbierała jako oznaki bycia dziecinnym i niedojrzałym, gdy tymczasem były to jego wielkie zalety. Dlatego dziewczyna czuła się przy nim bardzo dobrze, jak równy z równym. Detlef był dla niej kimś, przy kim można się czuć bezpiecznie, ponieważ jego wyważony charakter i prawdziwa sympatia od niego emanująca były czymś rzadkim wśród młodych.

Uczucie bohatera do Christiane było szczere i głębokie. Otoczył ją opieką i szacunkiem. Jednak nałóg i narkotyki były silniejsze. Gdy dziewczyna zakazała mu w trosce o niego próbować heroiny, odszedł od niej. Ale gdy to ona sięgnęła po „twardy” narkotyk, jego złość i brutalne słowa oznaczały strach i troskę o nią. Każde jego zachowanie świadczyło o tym, jak wiele ona dla niego znaczy. Liczyła się przede wszystkim jej dusza i towarzystwo, dzięki któremu czuł się jak normalny nastolatek.

Podczas pierwszego kontaktu fizycznego Detlef okazał się prawdziwym dojrzałym mężczyzną. Zadbał o jej przyjemność i komfort. Zawsze zwracał się do niej grzecznie i czule. Cały jego wspaniały charakter przegrywał jednak z nałogiem. Coraz większe potrzeby w tej sferze zmusiły go do zarabiania własnym ciałem. Nienawidził tego i brzydził się tym, ale potrzebował pieniędzy. Początkowo trzymał z daleka od dworca ZOO Christiane, nie chciał jej upadku moralnego. Złamał się dopiero, gdy jego psychika nie wytrzymywała ilości klientów, których obsługiwał.

Detlef był wyjątkowym chłopcem, obdarzonym wrażliwością, dojrzałością, opiekuńczością, ale wszystko to ustępowało miejsca powolnemu staczaniu się na dno pod dyktando narkotyków. Mimo iż odnalazł prawdziwą miłość, która mogła być dla niego motywacją wyjścia z narkotykowego bagna, był zbyt słaby, by to przerwać. Szczerze kochał i martwił się o Christiane, ale nawet jej przyszłość i dobro nie zmusiły go do zerwania z nałogiem. Mógł wieść spokojne i szczęśliwe życie i dawać szczęście ukochanej osobie, ale nie potrafił przestać się narkotyzować.

Podobne wypracowania