Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Folklor w literaturze - Folklor w „Weselu” Wyspiańskiego i „Chłopach” Reymonta

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Folklor środowiska wiejskiego ukazany został m.in. w młodopolskich „Chłopach” Reymonta i dramacie z tej samej epoki – „Weselu” Wyspiańskiego.

W „Chłopach” zawarte jest bogactwo barwnych obyczajów kultywowanych przez mieszkańców wsi. W drobiazgowych opisach autor zaprezentował życie społeczności, której rytm wyznaczały dwa porządki – natury i świąt kościelnych. To właśnie z nimi wiąże się większość obrzędów zachwycających różnorodnością i wielobarwnością. Święta kościelne związane z ogromną ilością praktyk, ukazują dorobek tej warstwy w zakresie pielęgnowanej tradycji. Okazje takie jak śluby i wesela również odznaczają się całym mnóstwem zwyczajów składających się na ich celebrowanie.

Ale folklor to nie tylko obrzędowość i oprawa świąt. To również bogata kultura ludowa w jej różnych aspektach. Chłopi posiadają chociażby zbiór własnych bajań, podań, które są źródłem życiowej mądrości, pouczenia, ale i bardzo ciekawe opowieści, których można słuchać w większym gronie, by przyjemnie spędzić czas. To również twórczość muzyczna, rękodzielnicza, poetycka.

W „Weselu” już sam fakt ślubu inteligenta z dziewczyną z ludu miał swoje podłoże w fascynacji folklorem. Krakowscy artyści ogarnięci chłopomanią pragnęli wejść w ów świat tak zasadniczo różny od tego, który znali, ponieważ pobudzał on ich wrażliwą wyobraźnię swą różnorodnością, barwnością, szczególnym rodzajem swojskości i pierwotną bliskością z naturą. Folklor jest dla inteligentów synonimem świata szczęśliwego w swej prostocie, ale złożonego w aspekcie obrzędowości, przez którą odczuwa się i silny związek z Bogiem, naturą, ludowością, ale i całą wspólnotą wiejską. To dla nich miejsce, gdzie nie istnieją problemy,  z którymi borykają się bardziej „oświecone” warstwy, a zwłaszcza kontrastuje ono z miastem – skąd bierze się całe zepsucie i zło.

Reymont ukazał w swym dziele ogromne bogactwo wsi polskiej z jej obrzędami i kulturą bliską naturze i religii, ale i uczynił z niej miejsce niemal mityczne. Wyspiański natomiast w swym dramacie wykpił chłopomańskie zapędy, w których zachwyt wsią miał charakter czysto artystyczny czy, czasami, wręcz snobistyczny.

Podobne wypracowania