Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Stanisław Barańczak „Spójrzmy prawdzie w oczy” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Stanisław Barańczak jest jednym z poetów, którzy poprzez swoją twórczość ukształtowali nową formację pokoleniową i literacką, tzw. Nową Falę, która poddawała rewizji dorobek literacki wcześniejszej dekady, oskarżając tym samym swych poprzedników o unikanie istotnej problematyki, próbowała budować w ludziach poczucie nowej świadomości.

Wiersz ,,Spójrzmy prawdzie w oczy” pochodzi z tomiku ,,Jednym tchem”, który został wydany w 1970 roku i przez wielu jest uważany za manifest postawy twórczej autora. Barańczak posługuje się formą podmiotu zbiorowego, o czym świadczą czasowniki: ,,dajmy”, ,,stańmy”, ,,odważmy się”, które poeta ujął w formie rozkazującej.

„(…) więc dajmy z siebie wszystko

na własność tym spojrzeniom, stańmy na wysokości

oczu, jak napis kredą na murze, odważmy się spojrzeć

prawdzie w te szare oczy, których z nas nie spuszcza,

które są wszędzie, wbite w chodnik pod stopami(…)”.

Słowa te sugerują, iż adresatem wiersza są inni poeci, którzy poprzez swoje słowo powinni pobudzać świadomość, wzniecać ogień, mówić prawdę prosto w oczy, nie bać się, nie zasłaniać. Poeta, zdaniem Barańczaka, powinien kierować się przede wszystkim prawdą, bowiem tylko ona się obroni, tylko ona przetrwa. Poza tym poeta powinien wziąć odpowiedzialność za to, co pisze, oraz za przeciętnego, szarego człowieka, odbiorcę jego wierszy, który także zasługuje na prawdę. Ponadto pisarz opisuje otaczającą go rzeczywistość oraz otaczających go zewsząd ludzi z ich problemami dnia codziennego:

,,(…) w nieobecne

oczy potrąconego przypadkowo

przechodnia z podniesionym kołnierzem; w stężałe 

oczy wzniesione ku tablicy z odjazdami

dalekobieżnych pociągów; w krótkowzroczne

oczy wpatrzone z bliska w gazetowy petit (…)”.

Oznacza to, iż wszelkie wiadomości oraz związana z nimi prawda dostępne są człowiekowi poprzez media, prasę. Barańczak zauważa, że ludzie żywią się gazetowymi bzdurami, które niejednokrotnie stanowią dla nich źródło prawdy. Człowiek przyjmuje to, co oferuje mu świat, często w formie surowej i nieprzetworzonej, co może zniewolić jego świadomość i wpłynąć na jego zachowanie i postępowanie. 

Wiersz posiada również pozytywny wydźwięk, gdyż poeta wierzy, iż w każdym człowieku znajduje się prawda, która uchroni go przed całkowitym zniewoleniem. 

Podobne wypracowania