Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motywy franciszkańskie w literaturze różnych epok - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Żywot św. Franciszka został spisany w średniowieczu, jednak jego obecność w kulturze Europejskiej trwa nieprzerwanie do dziś. Życie św. Franciszka stało się inspiracją dla wielu twórców późniejszych pokoleń, nawiązywano do jego życia i głoszonej filozofii. Postawa franciszkańska zyskała wielu naśladowców, niektórzy wybrali życie zakonne, by stosować się ściśle do wyznaczonych przez niego reguł, inni zaś stosują je w swoim świeckim życiu. Św. Franciszek stawiał sobie za wzór Jezusa, był wierny Jego przykazaniom. Dopóki żył, św. Franciszek wywierał na ludzi wpływ bezpośredni, rozmawiał z nimi, głosił Słowo Boże, a przede wszystkim świecił przykładem. Jednak po śmierci nadal był obecny poprzez pamięć, jaka po nim została. Oczywiście jego żywot obrósł w legendę, jednak najistotniejsze jest to, co przetrwało z jego nauki określanej dziś mianem franciszkanizmu.

Franciszkanizm to system etyczny, postawa oparta na miłości do bliźniego, uwielbieniu Boga i dzieła Jego stworzenia, pokorze i ubóstwie. To właśnie te etyczne podstawy systemu franciszkańskiego sprawiły, że jest on stale obecny, także w polskiej literaturze.

Średniowieczna literatura charakteryzowała się religijnością, nic więc dziwnego, że postać św. Franciszka cieszyła się dużą popularnością i czcią. Ale przesłanie świętego przetrwało znacznie dłużej. W renesansowej literaturze możemy je odnaleźć m.in. w twórczości Jana Kochanowskiego. Motywy franciszkanizmu w poezji Jana z Czarnolasu przejawiają się przede wszystkim w zachwycie nad doskonałością Boskiego stworzenia. W „Pieśni świętojańskiej o sobótce” poeta sławi piękno prostego życia, w zgodzie z odwiecznym rytmem natury. Podobnie w fraszkach („Na dom w Czarnolesie”, „Wsi spokojna, wsi wesoła”, „Na Lipę”) możemy dostrzec zachwyt nad przyrodą, radość z życia na wsi,  obcowania z naturą, która jest doskonałym darem od miłosiernego Boga. Właśnie taki wizerunek Boga - jako miłosiernego Ojca, Stworzyciela dobrego świata - również jest częsty u Kochanowskiego i wskazuje na związki z tradycją franciszkańską („Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?”).

W okresie Młodej Polski postawa franciszkańska stała się odskocznią od wszechogarniającego dekadentyzmu. Poczucie osamotnienia, osaczenia, bezcelowości egzystencji, pesymizmu kazało szukać artystom pocieszenia, ale też - właściwej drogi przez życie. Prostota życia św. Franciszka stała się dla nich inspiracją, nadawała ludzkiemu życiu sens, którego pozbawiały go postawy dekadenckie. Doskonałym przykładem odwoływania się do nauki św. Franciszka jest twórczość Leopolda Staffa. Początkowo oddany ideałom nietzscheańskim poeta odwraca się od nich, by kult siły zastąpić kultem pokory i prostoty. Sygnałem tego przełomu jest wiersz „Przedśpiew” (z tomu „Gałąź kwitnąca”). Artysta daje tu wyraz afirmacji przyrody i życia w ogóle. Podmiot liryczny to człowiek, który „z niejednego pieca chleb jadł”, poznał wiele cierpienia: „Znam gorycz i zawody, wiem, co ból i troska,/ złuda miłości, zwątpień mrok, tęsknot rozbicia/, a jednak śpiewać będę Wam pochwałę życia”. Cierpienie też jest drogą ku Bogu, choć nie należy go szukać; ideał franciszkański daleki jest od ascezy, ale też nie trzeba się go bać. Cierpienie jest elementem ludzkiego losu, nieodłącznym jego towarzyszem, dzięki niemu człowiek może poznać też szczęście i tęsknić do Boga. Poddanie się Bożym wyrokom, nawet jeśli niosą ze sobą cierpienie, jest sprawdzianem ludzkiej pokory, której nauczał św. Franciszek. Warto też dodać, że to właśnie Leopold Staff dokonał przekładu „Kwiatków św. Franciszka”.

Franciszkanizm w literaturze młodopolskiej objawił się też za  pośrednictwem poezji Jana Kasprowicza.  Od dziecka związany z wsią i przyrodą, artysta był szczególnie wrażliwy na jej piękno. Wyraźne odwołanie do postawy świętego odnajdujemy w utworze „Hymn do św. Franciszka”. To hymn ku czci bliźniego. Zgodnie z ideałem franciszkańskim poeta sławi bezinteresowne oddanie drugiemu człowiekowi. Jednocześnie wyraża ufność w Boską dobroć. Podobnie jak u Staffa, odnajdujemy tu obraz głębokiej pokory, zgody na cierpienie, które nie musi być złem. Nobilitacja cierpienia jako drogi do zbawienia ma jednak zgoła inne podłoże niż w ascezie. Cierpienie pochodzi od Boga, człowiek nie powinien sam go na siebie sprowadzać. Trzeba zaufać Bogu, poddać się z radością Jego wyrokom.

Postawa franciszkańska jest nadal obecna w polskiej literaturze, przejawia się podobnie jak wcześniej w afirmacji natury i pokorze artystycznej oraz - ogólniej - ludzkiej. Ideały franciszkańskie są nieustannie obecne w poezji ks. Jana Twardowskiego. Można by wymienić wiele wierszy, w których autor dziękuje Bogu za stworzenie tak pięknego świata. Pochylenie się nad szczegółem, nad najmniejszym stworzeniem jest cechą charakterystyczną dla twórczości księdza. „Dziękuję ci, że nie jest wszystko tylko białe albo czarne/ za to że są krowy łaciate/ bladożółta psia trawka/ kijanki od spodu dziko zielone/ dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem/ pstrągi szaroniebieskie/ brunatnofioletowa wilcza jagoda...”.

Każda epoka przeżywa swoje lęki, w sztuce zaś poszukuje ich dla wyrazu oraz remedium na nie. Ogarnięci dekadentyzmem poeci młodopolscy odnajdowali w postawie św. Franciszka lekarstwo na rozpacz. Dziś prawdopodobnie dzieje się podobnie. Poezja ks. Jana Twardowskiego jest odskocznią od brutalności i ordynarności nowoczesności. Pozwala zanurzyć się w doskonalszym świecie powstałym zgodnie z Boskim planem stworzenia, w którym każde, nawet najmniejsze, stworzenie ma właściwe sobie miejsce.

Podobne wypracowania