Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Franciszkanizm - Ponadczasowość filozofii św. Franciszka

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Św. Franciszek żył w średniowieczu na przełomie XII i XIII wieku. Jednak wpływ jego życia i nauki przetrwał znacznie dłużej, kolejne pokolenia twórców odkrywały na nowo wartość jego przesłania. W średniowieczu wielbiono św. Franciszka głównie jako świętego człowieka, który wyrzekł się bogactwa i poświecił całkowicie Bogu, dokonywał cudów, uzdrawiał oraz nauczał, jak należy żyć. Młodopolscy artyści odwoływali się do jego prostoty i wzorem świętego szukali w naturze doskonałości oraz ukojenia. Dziś św. Franciszek nadal obecny jest w literaturze, a nawet - co ciekawe - uważany jest za prekursora ekologii.

Jedną z najtrwalszych, nieustannie obecnych w kulturze, cech franciszkanizmu jest pełen uwielbienia i zachwytu stosunek do przyrody. Odnajdziemy go w każdym okresie literackim, w polskiej poezji szczególnie wyraźnie zarysował się on w epoce Młodej Polski. Doskonałym tego wyrazem jest wiersz Jana Kasprowicza pt.: „Księga ubogich”, gdzie autor sławi prostotę wiejskiego życia: „Pozbywa się moje serce/ O ludzie, żyjący nadzieją!/ Wszelakiej skazy, gdy widzę,/ Jak trawy śmiać się umieją(...)/ Gdy stojąc w progach tej chaty -/ O ludzie, żądni bogactwa!/ Wyciągam ręce i zagarniam/ Skarby bożego władztwa”. Ubóstwo materialne otwiera drogę do duchowego bogactwa. Z tego okresu pochodzą też utrzymane w duchu franciszkańskim wiersze Leopolda Staffa („Przedświt”, „Życie bez zdarzeń”) czy Kazimierza Przerwy-Tetmajera („Ta trawa, której nikt nie kosi...”).

Wcześniej ideały franciszkańskie w polskiej literaturze można odnaleźć np. w twórczości Jana Kochanowskiego, poety, który od zgiełku dworskiego życia uciekał na wieś czarnoleską. Renesansowy poeta opiewa doskonałość Bożego dzieła w licznych fraszkach oraz pieśniach (m.in. „Na Dom w Czarnolesie”, „Na lipę”, „Pieśni świętojańskiej o sobótce”). Fakt ten wart jest podkreślenia, ponieważ literatura renesansowa powstawała niejako w opozycji do średniowiecznej - miała być przede wszystkim odrodzeniem ideałów antycznych. Jednak motywy franciszkańskie znalazły w niej poczesne miejsce.

Wśród współczesnych twórców nawiązujących do franciszkańskiego ducha wyróżnia się postać ks. Jana Twardowskiego. Jego wiersze pochylają się nad każdym stworzeniem, przebija z nich wielka miłość do ludzi, zwierząt i roślin, a zatem - wszelkich przejawów życia. W wierszu „Mrówko ważko biedronko” ksiądz łączy zachwyt nad tymi drobnymi stworzeniami z własną pokorą: „Mrówko co nie urosłaś w czasie wieków/ ćmo od lamy do lampy/ na przełaj i najprościej/ świetliku mrugający nieznany i nieobecny/ koniku polny/ ważko nieważka/ wesoło obojętna/ biedronko nad którą zamyśliłby się/ nawet papież z policzkiem na ręku/ człapię po świecie, jak wielki słoń/ tak duży że nic nie rozumiem”. Człowiek, który w tym świecie często czuje się panem, uważa, że ma prawo podporządkowywać sobie naturę, często nie zauważa, jak jest mały, jak niewiele jeszcze wie o świecie, jak wielu rzeczy nie dostrzega.

Ideały franciszkańskie mimo upływu czasu nadal pozostają żywe i obecne w naszej kulturze. Zachłyśnięcie się techniką przez poetów okresu międzywojennego, młodopolski kult mocy czy współczesne tendencje do brutalizacji literatury w końcu przemijają, prowadzą do rozpaczy i rozczarowania. Najczęściej wtedy człowiek poszukuje pocieszenia i odnajduje go w ufnej wierze w Boga i kojącej sile natury.

Podobne wypracowania