Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Droga do świętości św. Franciszka i św. Aleksego ukazana w utworach „Kwiatki św. Franciszka” oraz „Legenda o św. Aleksym”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

W średniowiecznej literaturze hagiograficznej odnajdujemy dwa zasadnicze wzorce świętości: franciszkański, przedstawiony w „Kwiatkach św. Franciszka”, oraz ascetyczny - ujęty w „Legendzie o św. Aleksym”. Choć obie postaci różnią się postawą życiową i postępowaniem, ich droga do świętości wykazuje wiele cech wspólnych.

Aleksy pochodził z bogatej rzymskiej rodziny, wychowywał się pośród zbytków. Był bardzo pobożny, ale nigdy nie cierpiał niedostatku. Po ukończeniu 24 lat, zgodnie z wolą swojego ojca, ożenił się z wybraną przez rodziców narzeczoną. Ślub ów był wyrazem jego posłuszeństwa wobec rodziny. Jednak jego dalsza droga okazała się zgoła inna. Poczuł bowiem powołanie, by swe życie całkowicie poświecić Bogu. Dlatego już w noc poślubną św. Aleksy zwierza się żonie, że pragnie ją opuścić i wieść życie ascety. Co ważne, żona w pełni to akceptuje, nie ma wpływu na tę decyzję, ale wierzy, że jest słuszna. Nie wiadomo, jak Aleksy zachowałby się wobec jej sprzeciwu, ale uzyskuje jej aprobatę i opuszcza rodzinny dom w tajemnicy przed resztą rodziny. Widzimy więc, że - z jednej strony - jest on posłuszny woli ojca, przystępuje do ołtarza zgodnie z jego wyborem, jednak gdy w grę wchodzi jego powołanie do służby Bożej, zdanie ojca nie może niczego zmienić. Co więcej, z dalszej części utworu dowiadujemy się, że ojciec bardzo się starał odnaleźć syna i cierpiał z powodu jego utraty.

Oczywiście możemy posądzać św. Aleksego o egoizm, w końcu postawił wszystkich przed podjętą decyzją, pozostawił żonę i rodziców. Jednak warto spojrzeć na to zdarzenie z punktu widzenia średniowiecznej etyki - jego decyzja dała też szansę, jeśli nie świętości, to przynajmniej przypodobania się Bogu, lecz również – paradoksalnie – przysłużenia się członkom rodziny. Według światopoglądu średniowiecznego życie w czystości jest przejawem doskonałości – żona św. Aleksego, zachowując dziewictwo, miała większą szansę na zbawienie swojej duszy. Także rodzice znosząc swoje cierpienie mieli zasługę w niebie. Cierpienie jest kwestią kluczową, istotą ascezy, Aleksy wybiera je jako drogę do Boga. Podobnie powinni je potraktować jego bliscy.

Nie inaczej rozpoczyna się historia św. Franciszka, syna bogatego sukiennika, który w wieku 24 lat doznał nawrócenia, rozdał wszystko, co posiadał, przez co popadł w konflikt z ojcem. Franciszek jeszcze wyraźniej wyrzeka się swojej rodziny na rzecz wspólnoty z wierzącymi. Podobnie jak św. Aleksy, wyrzeka się on dóbr doczesnych, wszelkiej własności. Żyje bardzo skromnie, w ubóstwie widząc sposób na naśladowanie Jezusa. Jednak asceza św. Franciszka ma inne podłoże. Przede wszystkim jest przepełniona radością, podczas gdy św. Aleksy narzuca sobie umartwianie się. Święty z Asyżu uważa, że świat dany człowiekowi przez Boga, jest piękny i trzeba go uwielbiać. Także w życiu św. Franciszka pojawia się kobieta – tutaj także widzimy pewną analogię z drugim świętym - jednak Franciszek nie ucieka, przeciwnie - czerpie radość z towarzystwa św. Klary, choć oczywiście oboje trwają w celibacie. Wyraźna różnica dotyczy także stosunku do drugiego człowieka. Św. Aleksy jest samotny, odcina się od doczesnego świata, w tym także od ludzi. Nie znaczy to, że jest eremitą, fizycznie przebywa w mieście otoczony przez mnóstwo osób, ale zamyka się na nie. Nawet jeśli się za nich modli, robi to w samotności. Św. Franciszek wciąż jest otoczony przez towarzyszy, ubogich i chorych. Szukają u niego pocieszenia, uzdrowienia, wzoru postępowania.

W ideale franciszkańskim wielokrotnie podkreśla się również potrzebę pokory. Św. Franciszek gani braci za pychę, ale najbardziej surowy jest dla samego siebie. Jedna z opowieści mówi o tym, jak szukał on Brata Bernarda. Ten, pogrążony w głębokiej modlitwie, nie odpowiedział. To wywołało gniew św. Franciszka. Lecz kiedy Bóg go napomniał, skruszony prosił brata Bernarda, by go poniżył depcząc mu po głowie i ustach. W „Legendzie o św. Aleksym” nie mamy aż tak dosadnych przejawów pokory, jednak dowiadujemy się, że Aleksy cierpliwie znosił wszelkie poniżenia. Nie skarżył się nawet, kiedy słudzy jego ojca wylewali na niego pomyje.

Istotnym elementem każdego żywota świętego są cuda świadczące dobitnie o świętości tego, kto je czyni. Nie inaczej jest w przypadku omawianych utworów. Znacznie obszerniejsze „Kwiatki św. Franciszka” zawierają ich znacznie więcej, ale i w „Legendzie...” anonimowy autor wspomina epizod z interwencją Matki Boskiej czy też nagłe rozdzwonienie się wszystkich dzwonów w całym Rzymie w chwili, gdy święty oddał ducha Bogu. Cuda, które współczesnemu odbiorcy wydają się niewiarygodne, mają bardzo istotne znaczenie dla wymowy całości utworu, bowiem to właśnie one są najbardziej czytelnym znakiem świętości - to palec Boży wskazujący tych, którzy się Bogu podobają. Bez nich utwór nie miałby swojej siły oddziaływania, a przecież chodziło głównie o wskazanie czytelnikom czy też słuchaczom właściwej drogi życia.

Podobne wypracowania