Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Św. Paweł „Hymn o Miłości” - Motyw marności w „Hymnie o Miłości” - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Hymn o Miłości” zwany też „Pieśnią nad pieśniami” znajduje się w trzynastym rozdziale Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian. Jest to jeden z najpiękniejszych i najbardziej przemawiających do serc ustępów biblijnych. Mowa w nim o uczuciu, które dla ludzi jest jednym z najważniejszych w życiu – o miłości. Hymn ten możemy interpretować zarówno jako wyraz uczucia żywionego do Boga, jak i ekspresję miłości zakochanej pary.

Niezależnie od wykładni, na pierwszy plan wysuwa się przekonanie o wyjątkowości miłości. Żaden inny dar nie jest tak owocny jak ona. Dlatego jest to pieśń mówiąca bardziej o postawie moralnej, niż o wzajemnej relacji dwóch konkretnych istot. Z tego też względu  rozważania na temat marności mogą stać się metaforą, zarówno jeśli chodzi o układ Bóg-człowiek, jak i mężczyzna-kobieta.

Marność jest wartością często pojawiającą się na kartach Biblii. Najsłynniejszym jej przykładem jest oczywiście Księga Koheleta i słynne zdanie „vanitas vanitatum et omnia vanitas”, co oznacza: „marność nad marnościami i wszystko marność” i przypomina o przemijalności oraz efemeryczności życia, skłaniając jednocześnie do pokory i konieczności pokuty. „Hymn o Miłości” św. Pawła nie ma aż tak pesymistycznej wymowy. Tutaj miłość święci triumfy, a wszystko, co wydaje się przymiotem bez jej charyzmatu, jest nic nie warte.

Św. Paweł wymienia oznaki mądrości, wiedzy i umiejętności, a więc przymioty Ducha Świętego: dar prorokowania, znajomość tajemnic świata, wielką wiarę i ofiarność. Mówi także o pokucie i umiejętności posługiwania się wieloma językami. Jednak wszystkie te wartości, które uznawane są za znaczące i godne pochwały, okazują się znikome wobec braku miłości. Jest ona jak światło, które rozświetla to, co do tej pory pozostawało w ukryciu, dodaje szczególnego znaczenia, które podnosi owe dary na wyżyny cnoty.

Miłość bowiem okazuje się skarbnicą najcenniejszych przymiotów: jest cierpliwa,  łaskawa, a więc skłonna do wybaczania, wolna od zazdrości i buty, gdyż wie, że sama w sobie stanowi wartość. Nie musi szukać potwierdzenia swoich walorów, gdyż sama jest tym najwyższym. Nie jest pyszna, ale skromna. Nie jest zachłanna, ale raczej skłonna oddać wszystko, co ma. Nie gniewa się, ale z chęcią wybacza i daje drugą szansę. Nie jest też pamiętliwa, zawsze patrzy do przodu. Jest samą dobrocią, dlatego niesprawiedliwość jej nie cieszy - „Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję”. Jest wieczna, nic nie może jej zniszczyć ani zatrzymać.

Takie przymioty charakteryzują uczucie najwyższe, wobec którego inne wartości wydają się błahe. Św. Paweł pisze: proroctwa się kończą, dar języków znika, wiedzy w końcu zabraknie. Ale miłość jest tą wartością, która trwać będzie wiecznie. Tylko ona nie jest uznawana za marność, gdyż jest uczuciem doskonałym i tylko w niej trzeba pokładać nadzieję, bo jedynie ona jest pewna i nieprzemijalna.

Na końcu „Hymnu” wyróżnione zostały trzy cnoty chrześcijańskie: wiara, nadzieja i miłość, ale to ta ostatnia uznawana jest za największą i najdoskonalszą.

Opisywane przez apostoła uczucie, które jest stanem niezwykle złożonym, zostało  przedstawione jako idealne i nieskalane. Taką miłość według Biblii powinien żywić chrześcijanin do swojej małżonki lub małżonka oraz każdy wierzący do Boga - Boga, który przecież jest samą Miłością. Ponadto, skoro Miłość nie jest marnością, jest ona nieśmiertelna i daje nieśmiertelność. „Hymn o Miłości” jest więc także (a może przede wszystkim) wielką afirmacją nieprzemijalnego i ofiarującego człowiekowi wieczne życie Boga.

Podobne wypracowania