Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Tragizm Makbeta - czy Makbet jest bohaterem tragicznym? - William Szekspir „Makbet”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Postać Makbeta zapisała się w historii światowej literatury jako symbol bezkompromisowej, pozbawionej moralnych zahamowań walki o władzę, której skutki okazują się wyniszczające dla psychiki jednostki, pociągając za sobą konieczność coraz to nowych zbrodni i ciągłego strachu o utrzymanie zdobytej tak ogromnym kosztem pozycji. Tragizm szekspirowskiego bohatera został jednak zawarty przede wszystkim w konstatacji jałowości jego działań w konfrontacji z nieobliczalnym fatum, które kieruje losami człowieka w sposób niezależny od jego woli.

W pierwszych scenach renesansowego arcydramatu poznajemy Makbeta jako dzielnego rycerza i wiernego poddanego króla Dunkana, dla którego bez wahania poświęca własne życie w heroicznej walce z o wiele liczniejszym najeźdźcą. Bohater nie marzy jeszcze wówczas o władzy wykraczającej poza jego szlachecki majątek, nie licząc nawet i na te zaszczyty, którymi król obdaruje go w uznaniu zasług w obronie Szkocji. Szaleńcze ambicje budzi w nim dopiero spotkanie z czarownicami, które przepowiadają powracającemu z bitwy rycerzowi objęcie tronu, uzmysławiając tym samym prawdopodobieństwo zaistnienia zdarzeń, o jakich nie śnił wcześniej w najśmielszych snach.

Scena zaznajomienia się z tajemniczą wróżbą wyznacza moment, w którym życiem Makbeta przestaje kierować jego wolna wola, a zaczyna samospełniające się proroctwo złośliwych wiedźm, z pełną premedytacją podejmujących zabawę duszą rycerza o niezbyt rzutkim intelekcie. Potrafiąc spoglądać w przyszłość wiedzą doskonale o tym, w jaki sposób dojdzie do realizacji ich wizji, nakierowują więc Makbeta na drogę chorych ambicji i nierozerwalnie kojarzących się z nimi moralnych kompromisów. Bohater daje się przekonać o realności wróżby głównie dlatego, iż raz zobaczywszy się królem we własnej wyobraźni bardzo pragnie uwierzyć w prawdopodobieństwo spełnienia tej wizji, dążąc odtąd do niego najprostszą z pozoru drogą, jaką będzie zamordowanie Dunkana i obarczenie winą jego synów. Mnożące się kłamstwa i zbrodnie stopniowo pogrążają jednak zarówno jego, jak i pchającą go ku złemu Lady Makbet w szaleństwie, które spada na nich niczym Boża kara za sięganie po zakazany owoc.

W momencie wysłuchania wróżby bohater staje się aktorem w sztuce, do jakiej scenariusz pisze złowroga Hekate i jej podopieczne, odgrywa więc rolę z góry naznaczoną przez fatalne siły przeznaczenia. Przypomina w tym postacie znane z antycznych tragedii - uwikłane w konflikt pomiędzy moralnością i swoimi pragnieniami, a nieodwołalnymi wyrokami losu, który niezależnie od ich woli zaprowadzi je zawsze w naznaczone im miejsce. Tragizm Makbeta polega więc głównie na konstatacji, iż jego wolna wola nic nie znaczy - jego zguba spełniłaby się tak, czy inaczej, co wypacza sens moralności i sprawiedliwości w jego życiu.

Tragicznym okazał również rozdźwięk pomiędzy cokolwiek średnim intelektem Makbeta a jego ogromną, niezwykle żywą wyobraźnią. Ta dysproporcja czyniła bohatera doskonałym materiałem do igrzysk urządzonych przez Hekate i wiedźmy - rozbudziły jego fantazję, wiedząc, iż nie odnajdzie ani mądrego pomysłu na realizację ich wróżby bez popełniania zbrodni, ani na tyle zdrowego rozsądku, by fantastyczne proroctwo zignorować. Fantazja podsuwa później Makbetowi koszmarne, wyniszczające go wizje, których nie potrafi uciszyć, ani zinterpretować jako przestrogę przed kolejnymi zbrodniami, a intelektualne przebudzenie przychodzi zbyt późno - dopiero samobójcza śmierć żony otwiera jego oczy na prawdę o własnej teatralności i jałowości wszelkich starań. 

Podobne wypracowania