Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Czesław Miłosz jako moralista. Rozwiń temat w kontekście wiersza „Walc”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Aż przyjdzie czas gniewu, dopełnią się miary…” pisał Czesław Miłosz w utworze „Walc”. Czas gniewu jest zapowiedzią czegoś niepokojącego, brzmi niemal jak biblijne proroctwo. Skojarzenie jest o tyle słuszne, że w dalszych strofach jest napisane: „I krzakiem ognistym śmierć stanie we drzwiach”. Ognisty krzak jest symbolem starotestamentowego Boga Jahwe, który przemówił: „Jam jest, który jest”. Pojawia się motyw Boga karzącego za grzechy.

Morderstwa, krew barwiąca śnieg na czerwono, martwe ciała, to są grzechy ludzkości. Mordowanie, żeby samemu przeżyć, niemal na wyścigi, decydowanie o życiu i śmierci. Zabawa w Boga jest niebezpieczną grą, a jej skutki są straszne.

Kolejna zwrotka jest opisem niewolniczego pochodu więźniów. Zimą, przy zamarzniętej rzece idą ludzie skazani na katorgę. Ponaglani są uderzeniami bata. Człowiek, który go używa nie zdaje sobie sprawy, że to jemu przyjdzie zapłacić największą cenę. Ludzie traktowani jak zwierzęta, odmawia się im uczciwych i sprawiedliwych wyroków. Zamyka i zsyła pod byle pretekstem. A jednak to nie oni są prawdziwymi przegranymi.

Podmiot liryczny ukazuje obraz przyszłych wydarzeń kobiecie tańczącej na balu. Ona już wie, że jej syn będzie w tym pochodzie żywych trupów. Policzek będzie miał przecięty, będzie krwawił. Dotarł do granicy cierpienia, za którą „się uśmiech pogodny zaczyna”. Bezwład i otępienie są reakcją organizmu na nieludzkie traktowanie. W człowieku można zabić ideały, zgasić ostatnią wolę walki. Człowiek zostaje obdarty z wszelkich złudzeń. Następuje kryzys wartości moralnych i religijnych. Nawet śmierć nie chce przyjść. Ciało jeszcze funkcjonuje, ale szybciej od ciała następuje rozkład duszy.

Podmiot liryczny mówi: „zapomnij”. Lepiej nie pamiętać tylu okrucieństw. Choć najbardziej przeraża, że zapomnienie na nic nie wpłynie, przedłuży tylko pozorny okres spokoju. A może, znając przyszłość, udałoby się uniknąć wielu wydarzeń. Z pewnością byłby to unik celowy. Podmiot liryczny, ironicznym tonem zachęca do wrócenia do własnego nieświadomego życia.

Podobne wypracowania