Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Inny świat” Gustaw Herling-Grudziński - łagrowa rzeczywistość

Dzień w łagrze zaczynał się o wpół do szóstej. Więźniowie mieli problem z wstaniem, gdyż krótki sen nie zapewniał odpoczynku. Ubrania, w których chodzili były tak delikatne i łatane tyle razy, że zdjęcie tego z ciała groziło totalnym rozpadem. Problem stanowiły też buty, które więźniowie robili z blach, kawałków drutów i sznurka. Miały one wystarczać na jedenastogodzinny dzień pracy. Każdy musiał się stawić na poranny apel, potem kierowali się w stronę kuchni. Tutaj dokonywał się podział więźniów ze względu na rodzaj i wytrzymałość w pracy. Stachanowcy, najlepiej ubrani, podczas wydawania posiłków stawali zawsze do „trzeciego kotła”. Ich wydajność w pracy wynosiła około sto dwadzieścia pięć procent normy. Ich pokarm składał się z dużej łyżki gęstej kaszy, i kawałka solonej treski lub śledzia. Przy drugim kociołku gromadzili się ludzie, których dzienna wydajność wynosiła sto procent normy. Pierwsi ustawiali się przeważnie starcy i kobiety z brygad, w których niemożliwym było obliczanie normy systemem procentowym. Dostawali oni łyżkę kaszy, ale bez śledzia. Ostatni kocioł otaczali nędzarze w podartych ubraniach, rozpadających się, przewiązanych sznurkiem chodakach. Dostawali łyżkę kaszy tak rzadkiej,...

Podobne wypracowania