Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Tadeusz Borowski „Opowiadania” - refleksja o kulturze z perspektywy obozowej pryczy

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Bohaterem „Opowiadań” Borowskiego jest człowiek zlagrowany. Charakterystyczny dla tego typu człowieka jest upadek światopoglądu i wszystkich zasad, które ten światopogląd tworzyły. Obozowa rzeczywistość doprowadziła też do zweryfikowania rozumienia pojęcia „kultura”. W świecie wolnym od represji systemu totalitarnego termin ten określał działalność i dzieła człowieka jako istoty wolnej i rozumnej. Człowiek zlagrowany był człowiekiem zniewolonym, zamieniał się powoli w istotę, która nauczona jest wykonywać polecenia, a której zabrania się myśleć.

Tadek, główny bohater „Opowiadań”, podważa tezę Platona głoszącą, że w rzeczach ziemskich odbija się idea, za którą ukrywa się prawdziwy, wieczny byt. Bohater przyznaje, że lubił Platona, zanim trafił do obozu. Obecnie wszystkie te idee uważa za kłamstwo. Pisze w liście do Marii: „Teraz dopiero poznałem cenę starożytności. Jaką potworną zbrodnią są piramidy egipskie, świątynie i greckie posągi”. Wszystkie cuda świata zbudowane są niewolniczą praca rąk ludzkich. Pokolenia, które nimi się zachwycają, nie uświadamiają sobie ile okrucieństwa, ile krwi przelano by te wszystkie rzeczy zbudować. Tadek przyrównuje starożytność do olbrzymiego obozu koncentracyjnego, w którym niewolnicy mieli wypalone znaki własności na ciele, a za próbę ucieczki krzyżowano. W rzeczach materialnych nie odbija się boskość, ale krwawa ludzka praca.

Ponadto bohater zarzuca Platonowi suche teoretyzowanie, podczas gdy prawda leży w rzeczywistym cierpieniu ludzi. Kilkadziesiąt wieków, które dzieliły starożytność od wieku dwudziestego, nie ma znaczenia. Nadal panuje zmowa ludzi wolnych przeciwko ludziom zniewolonym, w tej kwestii nic się nie zmieniło. Ludzie przebywający w obozach koncentracyjnych, podobnie jak starożytni niewolnicy, kładli podwaliny pod nową cywilizację.

Bohater zastanawia się, co się stanie, gdy zwyciężą Niemcy. Czy ktoś będzie wiedział o morderczej katordze tych wszystkich ludzi z obozów? Tadek obawia się, że przeminął oni zapomniani, ich istnienie pomijane będzie milczeniem, a najwięcej do powiedzenia będą mieli poeci, pisarze, adwokaci, filozofowie. Na podwalinach śmierci milionów ludzi stworzą nową religię, nową historię. I będzie to znowu estetyczne teoretyzowanie, a w świadomości przyszłych pokoleń przetrwają ci, których oni łaskawie uwiecznią.

Podobne wypracowania