Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Co się wydarzyło w cmentarnej kaplicy? - opowiadanie w oparciu o II część „Dziadów” Adama Mickiewicza

W wigilię święta zmarłych, ciemną zimową nocą w przycmentarnej kaplicy zbierają się mieszkańcy wioski, by przywołać duchy swych bliskich i pomóc im w miarę możliwości, modlitwą, pokarmem, wypełnieniem ostatniej woli. Mistrzem ceremonii jest Guślarz, to on kieruje właściwym przebiegiem obrzędu. Na początku każe zebrać się wszystkim wewnątrz kaplicy, zamknąć drzwi i pogasić wszystkie światła: „Żadnej lampy, żadnej świcy / W oknach zawieście całuny / Niech księżyca jasność blada / Szczelinami tu nie wpada”. Wszyscy gromadzą się wokół pustej trumny, w koło zgromadzono żywność i napitek, dla spragnionych dusz oraz przedmioty potrzebne Guślarzowi we właściwym odprawieniu obrzędu.

Kiedy wszystko jest już przygotowane, Guślarz zapala garść kądzieli i przywołuje pierwsze duchy: „Zstępujcie w święty przybytek; / Jest jałmużna, są pacierze, / I jedzenie, i napitek”. Na to wezwanie przybywają duszyczki dzieci pod postaciami aniołków. Józio i Rózia zmarli w dzieciństwie, nie zaznawszy na ziemi cierpienia. Dlatego po śmierci nie mogą trafić do nieba. Nie doskwiera im żadne cierpienie, są wolne od trosk i bólu, dręczy je jedynie „nuda i trwoga”. Wszystko o co proszą, to dwa ziarenka gorczycy, by zaznać choć...

Podobne wypracowania