Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Stefan Żeromski „Wierna rzeka” - sposób przedstawienia Rosjan w powieści. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Żeromski w swoim utworze pt.: ,,Wierna rzeka” podejmuje ważną kwestię stosunków polsko-rosyjskich zaistniałych w roku 1864. Oczywiście sprawa na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo prosta: Rosjanie byli to nasi wrogowie, przeciwko którym kierowaliśmy broń, więc siłą rzeczy te relacje nie mogły być przyjazne. Żeromski unika jednak jednostronnego osądu i uogólnień. Pokazuje oczywiście okrucieństwo rosyjskich oddziałów, które dobijały rannych żołnierzy oraz brutalność w plądrowaniu i rewizjach dworów polskich. Z drugiej jednak strony podkreśla, że powstańcom także zdarzały się niechlubne czyny - spójrzmy tylko na rozbity oddział Kurowskiego, który bez skrupułów żąda wydania resztek jedzenia przez pannę Salomeę.

Jedynym Rosjaninem, którego bliżej poznajemy jest oficer Wiesnicyn. Jest to postać targana wątpliwościami, która przeżywa rozterki wewnętrzne. Mają one swoje źródło w młodości żołnierza. Był on kiedyś gorącym zwolennikiem poglądów Hercena - rewolucyjnego demokraty i pisarza rosyjskiego, który podziwiał Polaków za ich odwagę i niezłomność w dążeniu do niepodległości. Sam Wiesnicyn był również liberałem, jednak w imię braterstwa krwi i solidarności z rosyjskim narodem musiał porzucić dawne ideały i wziąć udział w nierównej walce. Znamienne są jego rozterki i myśli, gdy po zabiciu Huberta Olbromskiego przechadza się po niezdolskich pokojach: ,,W kole młodych przyjaciół czytał sam wzniosłe inwektywy genialnego emigranta. Nie tylko brał je w serce, nie tylko nimi oddychał, lecz stał w szeregu tamtych. Teraz <<ogarnięty uczuciem powinności>>, jak kruk trupom wydziobywał oczy. Wiedział, że się w nim nie oprze nic tej <<powinności>>, którą w duszy rosyjskiej nitowały wieki, na pniu, pod katowskim toporem- i łkał”.

Szargany sprzecznymi uczuciami nie potrafi odnaleźć się w tej sytuacji. Dodatkowo zakochany jest nieszczęśliwie w pannie Salomei, choć wie, że ta nigdy nie spojrzy na niego przychylnie, bo przecież jest dla niej Rosjaninem mordującym jej współbraci. Wiesnicyn daruje życie powstańcowi nie dlatego, że się nad nim lituje, ale po prostu nie widzi żadnej zasługi w tym, że zabije marnego żołnierza. Uważa, że nie jest on godny takiej śmierci. Żeromski nie odmówił więc oficerowi rosyjskiemu pewnej miary wielkości. Wiesnicyn mimo wyznawanych w głębi duszy ideałów pozostaje wierny carowi i ufa w słuszność podjętej przez niego sprawy.

Pisarz ogranicza się do przedstawienia portretu psychologicznego tylko tego jednego Rosjanina. Jednak już ta postać sugeruje, że w oddziałach wojsk zaborczych byli też ludzie, którzy nie podnosili ręki na naród polski z własnej, nieprzymuszonej woli, a wykonywali polecenia narzucane im przez władzę i tak jak Polacy ufali, że czynią słusznie.

Podobne wypracowania