Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wywiad z Juliuszem Słowackim na temat jego życia i twórczości

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

- Skąd wzięło się Pana zainteresowanie poezją?

- Moja matka, Salomea, po śmierci ojca, gdy wyszła za mąż za Augusta Bécu, zaczęła w naszym domu w Wilnie organizować spotkania towarzyskie. Czytano tam m.in. poezję, przez co nasiąkałem atmosferą umiłowania do literatury. Ale największy wpływ wywarł na mnie przybywający na te spotkania Adam Mickiewicz, którego podziwiałem w skrytości ducha.

- Podczas wyjazdu do Szwajcarii powstało kilka Pana dzieł, jakich?

- W Szwajcarii byłem w latach 1832-1836. Odczuwałem tam dojmujące osamotnienie, ale miejsce to stało się jednocześnie dla mnie źródłem inspiracji. Owocem tej wyprawy są poemat miłosny W Szwajcarii oraz liryki. Niepokój o sytuację polityczną Polski i najnowsze wydarzenia w kraju znalazły ujście w Kordianie, Horsztyńskim oraz Balladynie. Na przykład Kordian miał być próbą wyjaśnienia przyczyn klęski powstania listopadowego – słabość ducha walczących Polaków.

- Podobno, gdy był Pan dzieckiem, pozował Pan do obrazu?

- To prawda. Kiedy miałem pięć lat sławny portrecista i profesor wileńskiej Szkoły Sztuk Pięknych Jan Rustem, wykorzystał mój wizerunek do namalowania amorka. Tak więc zaopatrzony w łuk i strzałę bożek ma moją twarz.

- Mimo nękającej Pana gruźlicy podróżował Pan i zdobywał nawet „szczyty”?

- W 1836 roku znalazłem się w Egipcie. Piramidy zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Zapragnąłem wtedy wspiąć się na sam szczyt Piramidy Cheopsa i zobaczyć, jak wygląda okolica z wierzchołka tej imponującej przedwiecznej budowli. Dokonałem tego. Wybrałem się tam również  w podróż w górę Nilu i dopłynąłem do wyspy File.

- Wypracował Pan własny system filozoficzny, którego założenia znalazły się w dziele Genezis z Ducha, czego on dotyczy?

- Bardzo duże wrażenie wywarł na mnie i zainspirował mnie, podobnie jak na Mickiewiczu, Andrzej Towiański i jego wizja Polski jako mesjasza narodów. W 1943 roku w Pornic myśl genezyjska objawiła mi się podczas wizji. Ujrzałem wtedy dzieje świata jako wędrówkę ducha odłączonego od istoty boskiej i z powrotem dążącego ku niej. Duch przechodzi drogę doskonalenia, co jednak utrudnia jego materia. Szansę odnowy i rozwoju daje jedynie unicestwienie tej materii. Cierpienie i śmierć są konicznym warunkiem rewolucji 

Podobne wypracowania