Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Opis podróży - opisz swoją dowolną podróż

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Podróż pociągiem

Zajęłam miejsce w przedziale, w którym jeszcze nikogo nie było, torby położyłam na półce nade mną, a kurtkę powiesiłam na wieszaku z lewej strony. W środku było dość czysto i schludnie. Siedzenia obite były granatowym materiałem, a ponad nimi kontrastowała żółć drewnianego obicia. Na przeciwległej ścianie wisiało lustro.

Do przedziału weszła jeszcze starsza pani, dziewczyna mniej więcej w wieku 23 lat i chłopak. Staruszka usiadła przy samym oknie, ubrana była w szary, gruby sweter zapinany na guziki i niebieską spódnicę w kratę; wyjęła z torebki stosik gazet i długopis, po czym utonęła w krzyżówkach. Chłopak, gdy tylko wrzucił swój nieduży plecak na górę, odłączył się od świata za pomocą wielkich słuchawek, z których dobiegały dźwięki muzyki. Dziewczyna natomiast wyjęła jakieś zeszyty i zaczęła je czytać.

Przez pierwsze pół godziny czytałam zabraną ze sobą książkę, jednocześnie słuchając cichutko włączonej muzyki radiowej, którą uruchomiłam w telefonie. Pociąg delikatnie podskakiwał i łomotał w pędzie. Spoglądałam w okno tylko wtedy, gdy zatrzymywał się na kolejnej stacji, by przeczytać nazwę miejscowości, w której akurat się znajdował. 

W pewnej chwili dziewczyna siedząca naprzeciwko mnie zaczęła się wyraźnie nudzić swoim dotychczasowym zajęciem, bo schowała wyjęte zeszyty i wierciła się na swoim siedzeniu. Pozostała dwójka wciąż robiła to samo. W pewnej chwili do przedziału wszedł kontroler i prosił każdego o pokazanie biletu. Podawaliśmy po kolei. Okazało się, że i ja, i dziewczyna z naprzeciwka nie znajdujemy się w odpowiednim przedziale, bo na bilecie widniała druga klasa, a my znajdowałyśmy się w pierwszej. Obie zaśmiałyśmy się, że jakoś specjalnie standardem ten przedział nie różni się od tych niżej klasy. Kontroler żartując z nami, polecił znaleźć odpowiednie miejsce. 

Wzięłyśmy więc swoje bagaże i ruszyłyśmy na poszukiwanie wolnych siedzeń w drugiej klasie, a ponieważ podróż nie trwała jeszcze zbyt długo, bez problemu znalazłyśmy dwa miejsca. Dziewczyna przedstawiła się i spytała dokąd jadę. Wyjaśniłam, że do znajomych do Poznania. Okazało się, że moja nowa znajoma również wybiera się do stolicy województwa wielkopolskiego. Opowiedziała mi, że niedawno wróciła do Polski, ponieważ na co dzień pracuje w Norwegii. Opisała życie w Skandynawii, zajęcia jakie wykonuje w pracy i bardzo chwaliła sobie nowe miejsce, w którym przyszło jej mieszkać. Sama również wypytała mnie o wiele kwestii z mojego życia. Rozmawiało się bardzo dobrze, dowiedziałam się wielu ciekawostek odnośnie Norwegii i tamtejszej codzienności. To było naprawdę bardzo ciekawe doświadczenie, zwłaszcza, że nie miałam nigdy zbyt wielu okazji do kontaktów z osobami mieszkającymi poza Polską.  

Czas podróży minął niepostrzeżenie. Rozmowa wciągnęła nas tak bardzo, że nie zauważyłyśmy, kiedy dotarłyśmy do Poznania i czas był się zbierać. Zgodnie stwierdziłyśmy, że to była jedna z najkrótszych podróży, jakie kiedykolwiek odbyłyśmy.     

Podobne wypracowania