Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jan Kasprowicz „Z chałupy” - realizm i naturalizm w wierszu. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

We wczesnej twórczości Jana Kasprowicza dominował naturalizm. Cykl sonetów pt.: „Z chałupy” wydaje się najbardziej reprezentatywnym utworem tego okresu. Poeta w najdrobniejszych szczegółach odtwarza realia polskiej wsi. Szerokiej wiedzy na jej temat dostarczyło mu samo życie, pochodził przecież z rodziny chłopskiej i tylko dzięki własnej zaradności i pracowitości udało mu się z niej wyrwać i osiągnąć sukces. Niejednokrotnie powraca jednak z nostalgią do czasów minionych, do „kraju lat dziecinnych”. Tworzy bardzo wymowne, realistyczne obrazki chłopskiej egzystencji, obnaża – w naturalistycznych, pozbawionych poetyckich ozdobników scenach – rzeczywistość polskiej XIX-wiecznej wsi.

Nie zawsze, jak wiadomo, była ona kolorowa i optymistyczna. Los chłopa w ówczesnych czasach  stał się wyjątkowo ciężki – praca ponad siły po kilkanaście godzin dziennie, zależność od dworu, który wyciskał z ludu, co tylko się dało, nie dając nic w zamian, walka o grunt, którego z każdym rokiem ubywało, ciasnota, brak jedzenia, lekarzy, ubrań, analfabetyzm… Było o czym pisać.

Technika, jaką posłużył się poeta w swoich sonetach, była niezwykle trafnym wyborem. Tylko skrajny wręcz obiektywizm, szczegółowość, zredukowanie roli narratora i odautorskiego komentarza, biologizm i fizykalizm oddziałujący silnie na wyobraźnię i emocje odbiorcy mogły skłonić do refleksji i zainteresować czytelników problemami wsi i jej mieszkańców.

Naturalistycznych opisów w sonetach Kasprowicza znajdziemy wiele. Już w pierwszym utworze widzimy pełne precyzji i rzeczowości odtworzenie widoku chłopskiego obejścia, a więc: szare, nędzne chaty stojące na piaszczystych pagórkach, niedaleko za nimi wiśniowy sad, siwe wierzby, walący się płot. Daje się słyszeć niekiedy rżenie koni, ryczenie krów, śmiechy młodych, kraśnych kobiet w kolorowych sznurach na szyi. Wszystko to wzbudza dziwne rozrzewnienie w podmiocie lirycznym, tęsknotę za tą biedną, drogą wsią.

Realistyczne opisy wieśniaczego bytowania znajdziemy np. w sonecie XVI. Poeta z dystansem, bez zaangażowania emocjonalnego i zbędnego komentarza przedstawia los prostej, chłopskiej rodziny poszukującej z uporem pracy. Jest to jednak bardzo trudne, ludzie z nieufnością spoglądają na obcych przybyszów: „praca trudna… przybłędów nie trzeba” – tłumaczą.

Z kolei w sonecie XIX Kasprowicz kreuje postać wiejskiego chłopa, niegdyś najsilniejszego i niezwykle pracowitego, teraz bardzo chorego biedaka. Nędza, brak leków, godnego pożywienia, praca ponad siły przyczyniły się do wycieńczenia organizmu i ciężkiej choroby. Nie pomagają żadne zabiegi miejscowych znachorek, rada księdza wezwanego, by udzielił ostatniego sakramentu również na nic się zdaje – biedni ludzie nie mają ani zaufania do lekarzy, ani pieniędzy, by im zapłacić; „doktór dla bogaczy”. Zwykłemu chłopu musi wystarczyć śmierć w niewygodach i ubóstwie.

Cykl sonetów Kasprowicza „Z chałupy” jest niezwykle poruszającym studium chłopskiej egzystencji. Poeta w naturalistycznych, pełnych realizmu i rzeczowości obrazach przedstawia prawdziwe oblicze polskiej dziewiętnastowiecznej wsi.

Podobne wypracowania