Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Opowiem wam o swojej córce...” - Ewa Jedwabińska prezentuje Aurelię swoim uczniom

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Dzień dobry! Drogie dzieci, dzisiaj, zamiast zajmować się cyframi albo wypełnianiem kolejnych testów psychologicznych, bardzo chciałabym, abyście wysłuchały opowieści o kimś, kto, chociaż nie zdaje sobie z tego sprawy, jest najważniejszą osobą w moim życiu. Chciałabym opowiedzieć wam o mojej córce – Aurelii.

Być może ciężko będzie wam uwierzyć w to, że ta śliczna i zadbana dziewczynka, wyglądała kiedyś jak bezdomna. Czas mijał jej na odwiedzaniu kolejnych sąsiadów i wpraszaniu się „na obiadek”. Zaledwie sześcioletnia dziewczynka chodziła po mieście sama, nawiązywała kontakty z różnymi ludźmi. Ubierała swoje ulubione buciki, ciepły płaszczyk i wyruszała na swoją „obiadkową eskapadę”.

Aurelia jest niesamowicie inteligentną i bystrą dziewczynką. Nie wiem, czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale bez większych trudności prowadziła rozmowy z ludźmi znacznie starszymi od siebie. W dodatku nie miała żadnego problemu z tym, żeby odgadnąć uczucia swoich przyjaciół i pomóc im w odnalezieniu siebie nawzajem. Imponować może jej odwaga i śmiałość. Nie bała się, nie wstydziła, po prostu wchodziła do cudzego mieszkania, rozpoczynała rozmowę i czekała na jedzenie.

Wiem, że bardzo zawiodłam moją córkę. Skoncentrowałam się na karierze i zupełnie przestałam o nią dbać. Jednak okazało się, że Aurelia potrafi doskonale sobie radzić. Zamiast pogrążyć się w żalu i płaczu, postanowiła wyjść do ludzi i szukać kontaktu z nimi. Obdarzyła zaufaniem nieznane jej osoby i dzięki swojemu urokowi osobistemu zaskarbiła sobie ich przychylność. Natomiast ja zupełnie nie widziałam jej wdzięku, zbyt zapatrzona byłam w moją karierę.

Teraz chciałabym powiedzieć, że jestem niesamowicie dumna z Aurelii. Jej postawa, wbrew pozorom, nie przyniosła mi wstydu. Poczułam wtedy, że moja córka jest osobą zaradną, inteligentną, sympatyczną i bardzo odważną. Być może to dlatego, że zachowywała się właśnie w ten sposób, uświadomiłam sobie, iż nasza rodzina jest poważnie zagrożona. Jednakże dzięki Aurelii udało mi się ją ocalić. 

Podobne wypracowania