Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Albert Camus „Mit Syzyfa” - opracowanie utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Nadzieja potrafi rozwiać nawet najczarniejsze chmury, które zbierają się nad człowiekiem. Świat pozbawiony tej wartości maluje się w ciemnych kolorach, staje się źródłem wielkiego cierpienia, gdyż nie ma niczego, co pozwalałoby z optymizmem patrzeć w przyszłość. Być może pozbawienie człowieka jakiejkolwiek nadziei jest najmocniejszym ciosem, jaki może otrzymać on od życia. Na taki los bogowie olimpijscy skazali króla Koryntu – Syzyfa.

Ten tragiczny bohater przejawiał cechy, które stawiały go ponad innymi ludźmi. Odznaczała go przede wszystkim wielka mądrość, połączona z nonszalanckim stosunkiem wobec bogów. Miał on uwięzić śmierć i zdradzać tajemnice mieszkańców Olimpu. Dodatkowo przechytrzył Plutona i wrócił z zaświatów na ziemię. Nic dziwnego, że bogowie, chcąc go ukarać, „nie bez racji doszli do wniosku, że nie ma straszniejszej kary niż praca bezużyteczna i bez nadziei”.

Albert Camus zastanawia się głównie nad świadomością króla Koryntu, gdy ten podejmuje kolejną, z góry skazaną na porażkę, próbę. Autor pokazuje, że całe okrucieństwo tej kary polega na tym, że Syzyf podejmuje starania, chociaż wie o ich bezcelowości. Dla porównania przywołani zostają współcześni robotnicy, którzy także poświęcają swój czas jakiemuś zadaniu, ale w tym wszystkim towarzyszy im nadzieja. Król Koryntu jest jej pozbawiony, dlatego jego cierpienie ma szczególny wymiar.

Kara, na jaką skazany został Syzyf niewątpliwie jest okrutna i bezlitosna. Jednakże Albert Camus pragnie doszukać się w historii tego bohatera jakichkolwiek pozytywów. Chce pokazać, że jego postawa, wbrew pozorom, jest heroiczna. Kiedy mężczyzna ponownie schodzi po kamień, okazuje się być silniejszym od swojego losu. Ma świadomość tego, jego praca jest bezcelowa, ale podejmuje wysiłek po raz kolejny. Właśnie to zrozumienie zupełnie zmienia jego sytuację. Od momentu uzmysłowienia sobie istoty kary, jest on panem swojego losu. Wyrywa się z „bezmyślnego ciągu” i świadomie schodzi po kamień.

Autor „Mitu Syzyfa” posłużył się przykładem męki króla Koryntu, by pokazać, że ludzkie życie to niekończąca się udręka. Jedynym pewnikiem jest w niej „nieuchronne rozwiązanie”, czyli śmierć. Przed tą niezwykle pesymistyczną wizją człowiek może bronić się tylko poprzez świadome, „heroiczne” życie. Konieczne jest to, by uzmysłowić sobie absurdalność egzystencji, wtedy można ją pokonać i być panem własnego losu – jak Syzyf, który świadomie schodził po kamień, gdyż ten „los jest jego własnością, kamień jest jego kamieniem.”

Podobne wypracowania