Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Praca u podstaw - „Janko Muzykant” Henryka Sienkiewicza jako realizacja hasła polskiego pozytywizmu

praca u podstaw, pozytywizm, Janko Muzykant, Jan Steen

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Jednym z głównych tematów podejmowanych przez pisarzy począwszy od lat 70. XIX w. aż po późne lata 90. stała się sytuacja Polaków pod zaborami, ich życie i problemy, z jakim się borykali. Literatura propagowała określone wzorce zachowań, ukazywała w realistycznych – czasami wręcz naturalistycznych – scenach żałosny los przeciętnego mieszkańca ciemiężonego kraju. Jej głównym zadaniem i postulatem było oświecenie pogrążonego w ciemnocie narodu, niesienie „kaganka oświaty” tym, którzy tego najbardziej potrzebują, a więc – najniższym warstwom społecznym: analfabetom, zabobonnikom, wierzącym w średniowieczne rytuały wiejskich znachorek, nieświadomym swoich praw chłopom nieustannie wykorzystywanych przez byle kogo. Stąd hasło pracy u podstaw. Pozytywiści głosili przekonanie, że należy zacząć od samego fundamentu, umocnić go i na nim dopiero budować nowe państwo. Większość utworów tego czasu przepełniona jest tendencyjnością, moralizatorstwem i dydaktyzmem po to właśnie, by otwierać oczy, w prosty i przejrzysty sposób wskazywać problemy i możliwości ich rozwiązania.

Nowele Henryka Sienkiewicza są tego najlepszym przykładem. Wystarczy sięgnąć chociażby po jego najbardziej chyba znany utwór pt.: „Janko Muzykant”. Pisarz kreuje w nim postać wiejskiego, niezwykle uzdolnionego chłopca, który zostaje śmiertelnie pobity za próbę zrealizowania swojego jedynego marzenia – próbę dotknięcia umiłowanych skrzypiec. Nowela podejmuje niezwykle istotną problematykę: los nie tylko najbiedniejszych, ale i najmłodszych, nierówność i niesprawiedliwość społeczną, brak jakichkolwiek szans rozwoju talentu wiejskich dzieci, ignorancję ze strony dworu, który woli wydawać pieniądze na zagranicznych artystów.

Janek, główny bohater noweli, miał wielki muzyczny talent. Ten dopiero dziesięcioletni chłopiec posiadał niezwykle wyczulony na dźwięki słuch – wszędzie je słyszał, wszystko mu grało i śpiewało: las, bór, drzewa, ptaki, zwierzęta. Przyśpiewki i tańce w karczmie były prawdziwą ucztą dla jego uszu, serce mu się radowało, gdy mógł usłyszeć kościelne organy, ale najbardziej fascynowały go dźwięki wydobywające się ze skrzypiec. Posiadanie tego instrumentu było dla niego czymś niewyobrażalnie wspaniałym, pragnął go z całej duszy i niestety przepłacił za to marzenie życiem.

Chłopak mógł zajść niezwykle daleko, miał wielki talent, ale ani wiecznie zapracowana matka, ani zacofane otoczenie, które brało dziecko za wybryk natury, dziwaka i próżniaka uciekającego od pracy, nie potrafiło zrozumieć jego ukochania dla muzyki. Gdyby państwo z dworu zechcieli zainteresować się tym, co dzieje się w ich wsi, ludźmi w niej żyjącymi w zatrważająco nędznych warunkach, być może Janek zwróciłby ich uwagę. Ale, mówiąc wprost, tego trzeba było chcieć. Sienkiewicz jednoznacznie wskazuje winnych śmierci chłopca i nie jest to ani lokaj, który przyłapał dziecko na gorącym uczynku, ani Stach, który wymierzył mu zbyt ostrą karę, a właśnie bogaci państwo, których ignorancja i zapatrzenie w zagraniczne wzorce i mody skazały utalentowanego chłopca na przedwczesny zgon.

Dlatego tak ważna była praca u podstaw, kształcenie tych najmłodszych, najbiedniejszych, umożliwienie im rozwoju zdolności, a tym samym – danie szansy i nadziei na lepsze jutro.

Podobne wypracowania