Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Symboliczne znaczenie latarni w utworze „Latarnik” Henryka Sienkiewicza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Odwołując się do teorii sokoła sformułowanej w 1871 roku przez niemieckiego pisarza Paula Heyse, dostrzegamy w noweli „Latarnik” istnienie sokoła noweli, jakim jest latarnia. Heyse w swojej teorii zaznaczył, iż można wyróżnić taki rodzaj noweli, której akcja utworu opiera się na centralnym motywie. Istnienie takiego motywu autor noweli zazwyczaj sugeruje już w samym tytule noweli.

Latarnia morska w powszechnym znaczeniu to charakterystyczna wieża umieszczona na brzegu morza lub oceanu. Wysyła ona znaki świetlne, by w nocy lub mgle wskazać drogę zagubionym na wodzie statkom. Osobą obsługującą latarnię jest latarnik. 

W noweli Henryka Sienkiewicza, głównego bohatera możemy porównać do „zagubionego statku”. Skawiński przez czterdzieści lat życia poszukiwał swojego miejsca na ziemi. W tym celu zjechał prawie cały świat. Podejmował się każdej pracy, jaką mu proponowano. Służył na wielorybniku, był poszukiwaczem diamentów w Australii, strzelcem rządowym w Indiach Wschodnich, założył farmę w Kalifornii, pływał po Amazonce, pracował w warsztacie kowalskim w Helenie w stanie Arkansas oraz był właścicielem fabryki cygar na Kubie. Jednak w żadnym z tych zajęć nie zaznał szczęścia. Jak twierdził Skawiński, „jakaś potężna ręka ściga go wszędzie, po wszystkich lądach i wodach”. Mimo wielu porażek życiowych i nieudanych interesów, „zepchnięty sto razy, rozpoczynał swoją podróż po raz setny pierwszy”. W pracy na wyspie niedaleko miasta Aspinwall upatrywał nadziei na spędzenie reszty swoich dni w jednym miejscu, w spokoju i samotności. Jednak z dala od ojczyzny często popadał w nostalgię, odczuwał żal za utraconą młodością. Przeglądał gazety w poszukiwaniu chociaż jednej wiadomości z Europy. Czuł się samotny i zapomniany. Z czasem całkowicie odizolował się na wyspie, gdzie jego jedynymi towarzyszami była latarnia i woda. Codziennie zapalając światełko skierowane na wody oceanu pomagał odnaleźć drogę do portu zabłąkanym statkom. Tymczasem on sam nie zaznał szczęścia na wyspie. Przełomowym momentem w życiu Skawińskiego okazała się dostawa żywności, pośród której znajdowała się dodatkowa paczka z książkami. W środku bohater odnalazł to, czego tak długo szukał ostatnimi czasy - sygnału od swojej ojczyzny. W pakunku odnalazł swoje wspomnienia i utracone lata. Lektura „Pana Tadeusza” pozwoliła mu przenieść się do miejsca, gdzie się wychował, do sosnowego boru skąpanego w blasku wschodzącego słońca. Zamyślony zapomniał, jak co wieczór zapalić latarnię, przez co następnego dnia musiał odejść z pracy. Kolejna próba osiedlenia się w jednym miejscu zakończyła się klęską.

Latarnia w noweli Sienkiewicza symbolizuje drogę przez życie głównego bohatera. Skawiński szukał jakiegoś sygnału, „światełka latarni”, które wskazałoby mu jak i gdzie żyć, którą ścieżkę obrać. „Jestem stary, potrzebuję spokoju! Potrzebuję sobie powiedzieć: tu już będziesz siedział, to jest twój port”. Niestety dla głównego bohatera latarnik nie zaświecił latarni, jak on podczas ostatniego dnia pracy. Może przez niedopatrzenie Polaka jakiś statek zjechał z kursu i do tej pory błąka się po wielkich wodach oceanu identycznie jak Skawiński w życiu.  

Podobne wypracowania