Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Umberto Eco „Imię róży” - Jorge - charakterystyka postaci

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Brat Jorge jest niczym mityczny Minotaur, bestia strzegąca swej tajemnicy w labiryncie. Jego labiryntem jest biblioteka w opactwie benedyktynów. Stary zakonnik, choć niewidomy, pełni rolę bibliotekarza. Doskonale orientuje się w swych zbiorach i położeniu poszczególnych części biblioteki. Zna ją na pamięć i porusza się po niej pewnie.

Postać brata Jorge jest kreowana w wyraźniej opozycji do głównego bohatera, Wilhelma z Baskerville. W toczącym się śledztwie bohaterowie stają po przeciwnych stronach, są niczym Minotaur i walczący z nim Tezeusz. Wilhelm dąży do prawdy i rozwiązania tajemnicy, Jorge woli, by wszystko pozostało po staremu, na swoim dotychczasowym miejscu. Wszelkie zmiany wydają mu się grzechem, zakłócaniem uświęconego porządku. Nawet mądrość jego zdaniem jest zamkniętym zbiorem, zgromadzonym w księgach, do których już niczego nie należy dodawać, podczas gdy Anglik uważa, że należy ją rozwijać i dopisywać kolejne księgi, będące świadectwem ludzkiej mądrości. Jorge szczególnie skrzętnie skrywa „Poetykę” Arystotelesa, bo ta traktuje między innymi o komedii i śmiechu. A Jorge jest wrogiem radości, młodości i śmiechu.

Franciszkanin jest optymistą otwartym na świat i ludzi. Jego pogodne usposobienie każe mu szukać dobrych stron w życiu i innych ludziach. Natomiast brat Jorge ma wyjątkowo ponurą naturę, sam jest pesymistą i ponurakiem. Nienawidzi śmiechu i wesołości, utożsamiając je z grzechem i głupotą: „(...) Śmiech to słabość, zepsucie, jałowość naszego ciała. Jest rozrywką (...), która uwalnia od ciężaru humorów i pociąga ku innym pragnieniom i innym ambicjom”. Śmiech wydaje mu się zagrożeniem, bo ktoś mógłby ośmieszyć na przykład rzeczy święte. Żywot Jorgego jest ascetyczny, nieustannie rozmyśla i mówi o kwestiach ostatecznych. Zakonnik z apokaliptycznym zapałem głosi nadejście Antychrysta, jest podejrzliwy i źle nastawiony do wszelkich przyjemności. Najchętniej narzuciłby wszystkim obowiązek umartwiania się. Za to Wilhelm jest prawdziwym franciszkaninem umiejącym cieszyć się z drobnych rzeczy, widzącym świat w jasnych, ale nie różowych, barwach.

Kolejna opozycja ma wymiar symboliczny. Brat Jorge jest ślepy, wiedzie życie w wiecznej ciemności, natomiast Wilhelm z Baskerville nosi przy sobie soczewki, dzięki którym może dostrzec nawet drobne przedmioty i odczytać księgi zapisane maleńkim drukiem. W średniowieczu nie znano okularów, soczewki franciszkanina budzą więc sporo emocji. Oddają też jego dociekliwy charakter i światopogląd. Wilhelm wierzy w empirię. Jest wyznawcą poglądów Rogera Bacona, szukając prawdy szuka jej widocznych oznak. W mroki średniowieczna wnosi oświeceniowe poglądy. Brat Jorge przeciwnie, jego ślepota ma też wymiar symboliczny – nie chce widzieć, nie chce też, by pewne sprawy w ogóle ujrzały światło dzienne. O ile Wilhelm chce wiedzieć, Jorgemu wystarczy wierzyć. Niestety jego wiara bliska jest religijnemu fanatyzmowi i w końcu prowadzi do kolejnego stosu, na którym płoną księgi.

Tym, co łączy obu bohaterów, jest przenikliwość i spryt oraz umiłowanie ksiąg, choć obaj widzą w nich nieco inną wartość. Ostatecznie zwycięstwo należy do Wilhelma – Tezeusz pokonuje Minotaura, w końcu udaje mu się odkryć prawdę i wyciągnąć ją na światło dzienne, niestety za cenę wszystkich zbiorów biblioteki. Światłość zwycięża nad ciemnością, ale połowicznie, ponieważ w akcie desperacji i szaleństwa ślepy bibliotekarz podpala swoje królestwo.

Podobne wypracowania