Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Sarmata - cechy dobre i złe szlachcica sarmaty na przykładzie duchowej przemiany Jacka Soplicy. „Pan Tadeusz” Adam Mickiewicz

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

O Jacku Soplicy mówi się, że to bohater dynamiczny, ponieważ zmienia się pod wpływem wypadków. Najpierw jest dość butnym i porywczym szlachcicem, który w przypływie gniewu zabija swego dawnego przyjaciela. To zdarzenie decyduje o jego dalszych losach. Poczucie winy i pragnienie odkupienia sprawiają, że zostaje żołnierzem w służbie ojczyzny, a później duchownym, tajnym emisariuszem, mającym przygotować wkroczenie wojsk napoleońskich na Litwę. Można więc powiedzieć, że bohater ma dwie biografie, szlachcica Jacka Soplicy i duchownego, księdza Robaka. To pierwsze wcielenie ukazuje wiele przywar polskiej szlachty, z kolei jego przemiana wskazuje na jej dobre cechy.

Jacek Soplica to młody i charyzmatyczny przedstawiciel średniej szlachty. Miał duży wpływ na innych, a jego zdanie liczyło się na sejmikach. Między innymi dlatego Stolnik okazywał mu swoje względy, choć jako magnat stał w hierarchii społecznej wyżej od zwykłego szlachcica. Soplica znany był ze swej odwagi i waleczności. Był podziwiany za to, jak władał szablą. To również świadczy o polskiej szlachcie, ktoś, kto był silny i sprawny fizycznie, kto budził strach i znany był z wprawnego władania bronią, miał posłuch także w sprawach narodowych, czyli na sejmikach. Nie zawsze zwyciężały argumenty i mądrość, o wyniku zjazdu mogły też przesądzić szable.

Jacek Soplica był człowiekiem dumnym i bardzo czułym na punkcie swego honoru. Przyjaźń, jaką okazywał mu Stolnik, niewątpliwie mu imponowała. On, zwykły szlachcic, był podejmowany ze wszelkimi honorami w domu magnata. W jakimś stopniu zdawał sobie sprawę z tego, że Stolnik potrzebuje jego poparcia i siły przebicia na sejmikach, ale próżność kazała mu sądzić, że to przede wszystkim jego przymioty a nie korzyść polityczna są przyczyną przychylności magnata. Bywając często na dworze Horeszki, Soplica poznał córkę magnata i zakochał się w niej, a wkrótce przekonał się o wzajemności tego uczucia. Jawnie okazywana przez Stolnika przyjaźń, pozwoliła mu przypuszczać, że jest mile widzianym kandydatem, choć dla każdego taki związek musiał się wydawać mezaliansem. Czarna polewka symbolizowała odmowę ręki panny. Właśnie taką potrawą poczęstowano któregoś dnia Jacka Soplicę. Był to cios dla jego miłości i dumy. Poczuł się oszukany i wykorzystany. Zrozumiał, że Stolnik potrzebował go, jako przedstawiciela swoich interesów na sejmikach, ale nie uważał go za godnego zięcia. Dano mu do zrozumienia, że magnackie progi są dla niego za wysokie.

Dalsze postępowanie Jacka Soplicy świadczy o jego gwałtowności. Targały nim bardzo silne emocje. Z jednej strony utracił na zawsze ukochaną, z drugiej zraniono jego szlachecką dumę. Dlatego gdy ujrzał zadowolonego z kolejnego zwycięstwa Stolnika, gniew zawrzał w nim na nowo, wyciągnął wtedy broń i zastrzelił go. Jacek Soplica działał pod wpływem impulsu, kierowany nienawiścią, urażoną ambicją i zawiedzioną miłością. Ale jego czyn, poprzez okoliczności w jakich do niego doszło, miał też wymiar polityczny. Stolnik odparł właśnie atak Moskali, odniósł zwycięstwo nad wspólnym wrogiem i wówczas poniósł śmierć z ręki Polaka. W tej scenie pojawia się konflikt między interesem jednostki, a interesem narodu. Jacek kierował się prywatą, dokonał prywatnej zemsty, występując tym samym przeciwko patriocie, który bronił kraju przed wrogiem zewnętrznym.

Od tego momentu następuje powolne odkupienie Jacka Soplicy. Pokutuje on za swoją dumę, porywczość i prywatę, główne wady polskiej szlachty. Jego gwałtowność, waleczność i brawura znalazły upust na polu walki. Tym razem właściwie skierował swoje siły. Okazał się dzielnym żołnierzem, walczącym dla dobra ojczyzny. Ożenił się i miał syna. Niestety nie był szczęśliwy w małżeństwie, nie dał też szczęścia swej żonie. Starał się jednak zapewnić odpowiednią przyszłość swojemu synowi, powierzając nad nim opiekę swemu bratu. Był to przejaw odpowiedzialności, ale też wyrzeczenie. Po śmierci żony wstąpił do zakonu i przyjął imię Robak, by podkreślić swoją pokorę. Wyrzekł się więc swej dumy i nazwiska. Jako tajny emisariusz podjął się ważnej misji agitacji wśród mieszkańców Litwy. Starał się przygotować ich na mającą nastąpić kampanię napoleońską przeciwko Rosji. Nie przewodził już sejmikom, ale działał w konspiracji. Jego poczynania były przemyślane i wyważone. Wyzbył się dawnej brawury.

Jacek Soplica nosi więc wiele cech pozytywnych, rzucających światło na całą szlachtę. Autor podkreśla przede wszystkim jego patriotyzm wyrażający się zarówno w walce zbrojnej jak i tajnej działalności emisariusza oraz zdolność do poświęcenia w imię wyższej sprawy.

Podobne wypracowania