Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Molier „Skąpiec” - motyw pieniędzy w „Skąpcu” Moliera. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Akcja dramatu Moliera w istotny sposób powiązana jest z pieniędzmi. Tytułowy bohater nie może oprzeć się myśli o pomnażaniu majątku i robi wszystko, aby do tego doprowadzić. Nie zważa on na więzy rodzinne, zasady dobrego wychowania, ani uprzejmość. Staje się opryskliwy, podejrzliwy i agresywny, jeśli dyskusja dotyczy jego majątku. Pieniądze stanowią  siłę napędową oraz główny motyw jego działań. Wszystkie inne wartości pozostają bez znaczenia w zestawieniu z nadrzędną wartością.

Harpagon jest niesamowicie podejrzliwy i cały czas wydaje mu się, że ktoś chce go okraść. Jego nieufność przeradza się w manię. Obrazuje to m.in. scena, kiedy dokładnie przeszukuje stojącego niewinnie służącego Strzałkę, zarzucając mu szpiegowanie. W innej okłamuje swoje dzieci co do zakopanej szkatuły z kosztownościami mówiąc, że takowa nie istnieje, a on opowiadając o niej wyłącznie marzył. Poza tym nie posiadając żadnych dowodów, oskarża swojego syna Kleanta o kradzież. Nie wie, iż mężczyzna lubi grać w karty i ma z tego spore zyski.

Znamienne, iż Harpagon nie cechuje się oszczędnością, gdyż nie zbiera pieniędzy na określony cel, ale gromadzi je dla samego posiadania. Owo pomnażanie nie ma zakończyć się kupnem wymarzonej rzeczy ani konkretną inwestycją. Harpagonowi sprawia przyjemność sama świadomość zwiększania ilości zer na koncie.

Jeśli chodzi o małżeństwo dzieci, nie liczą się żadne względy oprócz finansowych. Swojej córce wybiera Anzelma jako kandydata na męża, nie zważając na dużą różnicę wieku i niechęć Elizy. Ważny jest tylko fakt, iż starzec chce poślubić dziewczynę nie wymagając od jej ojca żadnego posagu, co oczywiście równa się pozostawieniu majątku Harpagona w nienaruszonym stanie.

Skąpiec ucieka się także do nieuczciwości w pomnażaniu pieniędzy, mianowicie trudni się lichwą. Pożycza Kleantowi (nie wiedząc początkowo, że to on) sporą sumę na nieprzyzwoicie duży procent i wypłaca tylko część pieniędzy w gotówce. Resztę daje w starych gratach, niepotrzebnych rzeczach i rupieciach.

Urządzając ucztę, Harpagon stara się wydać jak najmniej pieniędzy. Rozkazuje, aby niezbyt mocno ścierać kurz z mebli by ich nie zniszczyć, każe na kolację podać sycące danie, by goście nie domagali się dokładki, napoje każe nalewać tylko wtedy, kiedy ktoś wyraźnie o to poprosi.

Ciekawą sceną jest starcie Harpagona z Frozyną. Oboje bardzo cenią pieniądze, są równie skąpi. Frozyna jest swatką próbującą związać go z Marianną, jednak jej celem jest, z jednej strony, wydanie panny bez posagu, z drugiej, uzyskanie od skąpca jak największej zapłaty dla siebie. Ten zabieg jednak się jej nie udaje, gdyż Harpagon nie ma zamiaru stracić ani grosza ze swego majątku. Frozyna przerzuca więc swoje starania na matkę Marianny, mając nadzieję na uzyskanie od niej jakiejś zapłaty.

Kiedy Harpagon odkrywa, że ktoś wykradł mu jego cenną szkatułkę, wpada w panikę i oskarża każdego, kogo napotka. W amoku posuwa się nawet do oskarżenia samego siebie. Uspokaja się dopiero, kiedy pojawia się szansa odzyskania skarbu – to jego syn Kleant proponuje zamianę: zrzeczenie się małżeństwa z Marianną w zamian za szkatułę. Skąpiec zgadza się bez wahania, co świadczy o jego manii. Miłość nie stanowi dla niego żadnej wartości. Cenna jest dla niego wyłącznie skrzynia pełna kosztowności.

Całkowitą satysfakcję przynosi mu deklaracja Anzelma co do pokrycia kosztów podwójnego wesela Kleanta z Marianną oraz Walerego z Elizą.

„Skąpiec” przedstawia przesadną oszczędność w krzywym zwierciadle i z lekką przesadą, jednak dzięki tej hiperbolizacji spotęgowany jest efekt komiczny.

Podobne wypracowania