Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Opracowanie utworu „Bezbronna istota” Antoniego Czechowa

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Utwór pod tytułem „Bezbronna istota” to krótkie opowiadanie, które w niemal komiczny sposób przedstawia pewną sytuację w jednym z rosyjskich banków. Główną bohaterką nowelki jest tytułowa „Bezbronna istota”, a więc niejaka Szczukina, która przybyła do banku z petycją. Jej mąż chorował przez pięć miesięcy, leżał w łóżku i nie mógł pracować. W tym czasie dostał z pracy wymówienie, został zwolniony bez żadnej przyczyny. Na dodatek z wypłacanej pensji potrącono mu dwadzieścia cztery ruble i trzydzieści sześć kopiejek. Kobieta przygotowuje wszystkie potrzebne dokumenty i idzie do banku walczyć o należne jej mężowi pieniądze.

Z pozoru banalna sytuacja staje się pretekstem dla Antoniego Czechowa do napisania opowiadania na temat bardzo poważny. Jak zawsze, w jego prozie możemy dostrzec pozorny komizm, którego zadaniem jest przede wszystkim wyostrzenie prawdy o brutalnej rzeczywistości. Oto mamy urzędnika, który jest pracownikiem bardzo wpływowym, więc teoretycznie może zrobić coś w kierunku rozwiązania całej sytuacji, jednak nie pomaga kobiecie.

Z kolei Szczukina to starowinka bardzo sprytna, przebiegła i natarczywa jednocześnie. Od samego początku wzbudza niechęć i antypatię czytelnika. Wyłudza pieniądze, nie daje sobie przetłumaczyć, że przyszła nie do tej instytucji, co trzeba. Urzędnik wysyła Szczukinę do innego sekretarza, skazując ją na chodzenie „od Annasza do Kajfasza”.
       
Nowelka rosyjskiego pisarza opowiada o perypetiach zarówno urzędników, jak i prostego człowieka, który za wszelką cenę próbuje zdobyć to, co mu się prawnie należy. Szczukina nie może wyegzekwować wsparcia finansowego, którego urzędnicy powinni byli jej udzielić. Aby zdobyć upragniony cel nie cofnie się przed niczym – żebrze, legitymuje się wieloma fałszywymi dokumentami. Gdyby nie jej irytujący upór i hipokryzja prawdopodobnie nie uzyskałaby pieniężnej zapomogi od Kistunowa.
         
Sytuacja opisana w opowiadaniu Antoniego Czechowa wydaje się być sytuacją komiczną, jednak tak naprawdę farsa, jaka odbywa się w banku staje się pretekstem do ukazania  brutalności realiów. Ludzie nie mają z czego żyć, chwytają się wszelkich sposobów, aby tylko zdobyć jakiekolwiek wsparcie finansowe. Bieda sprawia, że stają się coraz bardziej cwani, przemyślni i zręczni. Uczą się manipulowania innymi, walczenia o swoje prawa, których w systemie carskiej Rosji jest tak niewiele.

Antoni Czechow z pozornym politowaniem opowiada o urzędniczynie – Kistunowie, zmagającego się jakby z największym problemem życia pod postacią Szczukiny. Same zakończenie utworu jest niezwykle zabawne. Wszyscy pracownicy banku zmuszeni są do wzięcia kropli laurowych na uspokojenie po wyjściu kobieciny. Dopiero po zażyciu medykamentów mogą bez nerwów wrócić do wcześniej przerwanych zajęć. Nowelka rosyjskiego pisarza jest komiczną farsą na życie ludzi w systemie carskiej Rosji – kraju zakłamania, fałszu i hipokryzji.

Podobne wypracowania