Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Edward Redliński „Konopielka” - problematyka utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Powieść „Konopielka” Edwarda Redlińskiego z 1973 roku ukazuje zderzenie dwóch światów: wiejskiej rzeczywistości i miejskiej cywilizacji. Konfrontacja ta jest gwałtowna i prowadzi do wielu zabawnych sytuacji. Autor kpi zarówno z partyjnych działaczy ogarniętych ideą postępu jak i z zacofania chłopów. Czytelnik jest świadkiem rozpadu tradycyjnej wiejskiej społeczności, która mimo niechęci nie może się oprzeć zabiegom „miastowych”. Idea postępu choć budzi sprzeciw, wdziera się do ich życia i odmienia je na zawsze.

Akcja utworu toczy się w latach powojennych, gdzieś na wschodnich kresach Polski. Taplary to niewielka wieś zamieszkana przez zaledwie czterdzieści rodzin. Naturalne ukształtowanie terenu sprawiło, że miejscowość od lat żyje swoim życiem. Dookoła rozciągają się trudne do przebycia lasy i bagna, nie ma dobrej drogi, nikt też nie ma potrzeby zapuszczać się w to oddalone miejsce. Wielkim wydarzeniem jest przybycie starego filozofa-żebraka. Jego wizyta jest jedną z nielicznych okazji, by posłuchać opowieści ze świata. Życie w Taplarach toczy się utartym przez wieki rytmem, wyznaczanym przez pracę na roli. Chłopi posługują się prostymi narzędziami, całe dnie upływają im na gospodarskich zajęciach. Oczywiście we wsi nie ma prądu, szkoły, czy lekarza. Jeden znachor wystarcza, by pomagać chorym ludziom i zwierzętom, tylko jeden człowiek potrafi pisać i nikt nie widzi potrzeby, by wiedzę tę przekazywać dzieciom. Wiara w zabobony jest częścią ich ludowej mądrości. Dzieciom przekazuje się podania zasłyszane od własnych rodziców i nikt nie dba o ich prawdziwość. Mieszkańcy Taplar wierzą w to, co uświęcone tradycją, nie chcą żadnych zmian i nie ufają obcym.

Wszystko zmienia się z chwilą przybycia delegacji z miasta. Do Taplar przyjeżdża wójt, działacz partyjny, inżynier i młoda nauczycielka. Na pierwszym zebraniu wiele mówi się o postępie i cywilizacji. Wójt ma ambitne plany doprowadzenia drogi, prądu i kanalizacji do tego zapomnianego miejsca. Jednak pierwszą zmianą, jaką zamierza wprowadzić, to dostępność edukacji. Stąd obecność nauczycielki, która ma zamieszkać w Taplarach i prowadzić lekcje dla dzieci. Proces modernizacji rozpoczyna się od burzenia dawnego porządku. Obserwujemy go na przykładzie głównego bohatera Kaziuka Bartoszewicza. To w jego chałupie zostaje zakwaterowana „uczycielka”, stawiając jego świat na głowie.

Kaziuk, podobnie jak pozostali mieszkańcy wsi, jest początkowo nastawiony negatywnie do tego, co reprezentuje młoda kobieta z miasta. Nie podoba mu się jej dziwna dbałość o czystość i higienę, obraża go pomysł jedzenia na osobnych talerzach, gdyż jak dotąd wszyscy jadali z jednej miski, każdy miał tylko swoją łyżkę. Także nauka, jaką przekazuje dzieciom brzmi dla niego absurdalnie i głupio. A jednak wkrótce przekonuje się, że jego wiedza, którą przecież przekazywał synowi, jest jeszcze głupsza i nieprawdziwa. Pod wpływem nauczycielki, która budzi jego fascynację, zdobywa się na odwagę złamania odwiecznych praw. Podejmuje próbę odkopania złotego konia, ścina drzewo, które miało zapewniać mu długie życie, a nawet próbuje zakazanej miłości, której wcześniej nawet sobie nie wyobrażał. Kolejne świętokradcze czyny pozostają bez konsekwencji, skarbu, w który wszyscy święcie wierzyli, nie było, ścięcie klonu nie pozbawiło go życia, a grzeszny akt miłosny nie przyniósł żadnej kary. Światopogląd Kaziuka zostaje zburzony, syn nie słucha już jego mądrości, wierzy raczej w to, co usłyszał w szkole. Kaziuk zdaje sobie sprawę, że nie ma już odwrotu, po wyjeździe nauczycielki sam staje się orędownikiem postępu. Wbrew odwiecznej tradycji wychodzi do żniw z kosą. Łamie tym samym odwieczne boże przykazanie, jakim kierowali się mieszkańcy Taplar i naraża na ostracyzm z ich strony.

Podobne wypracowania