Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Konflikt Bolesława Krzywoustego ze Zbigniewem - najazd niemiecki

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Nieporozumienia i konflikty między Bolesławem i Zbigniewem miały bardzo długą historię. Do pierwszej poważnej sprzeczki (być może tej, która określiła ich wzajemne stosunki w kolejnych latach) doszło jeszcze przed pogrzebem ojca - Władysława Hermana. Bracia nie potrafili uzgodnić podziału skarbów książęcych i tylko dzięki pośrednictwu arcybiskupa nie doszło do tragedii. Szybko okazało się, że niepokoje Zbigniewa były uzasadnione. Pomimo, iż był starszy wiekiem, otrzymał mniejsze terytorium. Ustępował bratu niemalże pod każdym względem, a wszystko to wzbudzało w nim zazdrość i niechęć względem Bolesława. Pragnienie zrewanżowania się za zniewagi stało się prawdziwą obsesją Zbigniewa.

Pierwszy przejaw podtępnych działań Zbigniewa był widoczny już w roku 1103. Wtedy to, za jego namową, Czesi wtargnęli na Śląsk, pustosząc okolice Wrocławia. Efektem tego była dwuletnia wojna z zachodnimi sąsiadami.

W roku 1105, przed planowaną wyprawą na Pomorze, Bolesław starał się zjednać sobie przychylność brata. Udało mu się to tylko pozornie. Co prawda rodzeństwo złożyło sobie przyrzeczenia wierności, ale skoro tylko się rozstali, Zbigniew powrócił do swej polityki. Nie tylko nie pomógł bratu w walce z Pomorzem, ale jeszcze działał na jego niekorzyść. Zdradzał wszystkie plany brata oraz zachęcał przeciwników do ataku. Zebrane przez Zbigniewa siły nie uzyskały jednak przewagi i Piast zmuszony został do zawarcia ugody, którą sfinalizowano za pośrednictwem krakowskiego biskupa Baldwina. W porozumieniu Zbigniew po raz pierwszy uznał zwierzchność brata, otrzymując w zamian lenno w postaci Mazowsza. Zbigniew jednak po raz kolejny nie zamierzał respektować zawartych traktatów.

Tym razem Bolesław nie zamierzał po raz kolejny iść na kompromis - zajął Mazowsze i zmusił Zbigniewa do udania się na emigrację do Czech. Tam wygnaniec wszedł w sojusz ze Światopełkiem i wspólnie zaczęli planować zemstę na Bolesławie. To z ich inicjatywy w roku 1108 Czesi zapuścili się na terytorium Polski. Rok później cesarz Henryk V, pod pretekstem pomocy wygnanemu Zbigniewowi, zorganizował wielką inwazję na włości Bolesława. Niebywała odwaga Ślązaków zmusiła go jednak do odwrotu.

Do ponownego pojednania braci doszło w roku 1111. Bolesław zgodził się na powrót Zbigniewa do Polski pod warunkiem, że tym razem dotrzyma obietnic – otrzyma małą cześć spadku i będzie jego podwładnym. Zbigniew zgodził się, lecz wciąż zachowywał się bardzo dumnie, budząc zaniepokojenie dworu Bolesława. Ostatecznie Krzywousty w obawie przed kolejną wiarołomnością postanowił działać „prewencyjnie” – kazał schwytać brata, pozbawić go wzroku, a później zamordować.

Choć śmierć Zbigniewa miała wyjść Bolesławowi na dobre (udało się zawrzeć pokój m.in. z Pomorzem), spowodowała u niego wielkie wyrzuty sumienia. Kazał odprawiać codzienne msze za spokój duszy brata, biczował się, odbywał pielgrzymki i szczodrze obdarowywał Kościół.

Podobne wypracowania