Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Komunizm w Bułgarii - Todor Żiwkow

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Bułgaria, podobnie jak i inne kraje bloku socjalistycznego, natychmiast zareagowała na wydarzenia roku 1956. Interwencja i krwawe rozprawienie się z powstaniem węgierskim spowodowały, że siły o zapędach „rewizjonistycznych” musiały usunąć się w cień, natomiast do głosu doszli tzw. „twardogłowi”. ZSRR dało wszystkim do zrozumienia, że nie może być mowy o jakiejkolwiek niesubordynacji. Tym samym fiaskiem zakończyło się wprowadzanie w Bułgarii bardziej liberalnej „linii kwietniowej” (w kwietniu odbyło się Plenum KC, na której próbowano forsować zmiany). Kierownictwo przeraziło się skutków „odwilży” w Polsce i na Węgrzech.

Kolejna zawierucha na szczytach bułgarskiej władzy miała miejsce po upadku Nikity Chruszczowa w roku 1964. Todor Żiwkow, zasłużony komunista i człowiek rozdający karty w Bułgarii, nie potrzebował dużo czasu do namysłu i niemal natychmiast przerzucił swą sympatię na nowe radzieckie kierownictwo, głośno deklarując swą bezgraniczną wierność Kremlowi. Jego zaplecze nie było już jednak tak zgodne. W roku 1965 wykryto w partyjnej organizacji próbę spisku tzw. „twardogłowych”, na czele z wiceministrem obrony narodowej. Bez większego rozgłosu wszyscy podejrzani zostali skazani, a sprawę bagatelizowano. Żiwkow wykorzystał tę sytuację do rozprawy z wszelkimi przeciwnikami i umocnienia swej pozycji. W konsekwencji pod jego nadzorem bardzo szybko znalazło się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Polityka Żiwkowa spotkała się z dużym uznaniem ze strony Moskwy. Stabilizacja sytuacji, wynikająca z wyjątkowego reżimu, budziła zaufanie Rosjan, którzy z wielkim niepokojem obserwowali sytuacje w Polsce i na Czechosłowacji.

Początek lat 70. przyniósł Bułgarii czas prosperity gospodarczej i kierownictwo, z Żiwkowem na czele, nie miało problemów z rozszerzeniem swej władzy. W 1971 przyjęto nową konstytucje, która określała Bułgarię jako kraj socjalistyczny.

Kryzys, którzy objął cały blok, dopadł również i Bułgarię w drugiej połowie lat 70. Wciąż jednak nie dochodziło do poważnych niepokojów społecznych. Kontrowersje wyzwalane zostały jedynie za sprawą propagandy przeciwko mniejszościom, głównie związanym z wyznaniem islamskim.

Na początku kolejnej dekady sytuacja gospodarcza kraju gwałtownie zaczęła się pogarszać, a żadne próby reformy nie przynosiły efektów. Receptą władzy na pogorszenie się nastrojów społecznych było więc zaostrzenie represji. Bułgaria, jako najbardziej zsowietyzowany kraj bloku, nie cofała się przed tworzeniem obozów pracy i przesiedlaniem ludności. Działania te spowodowały, że w kraju tym praktycznie nie wykształciła się opozycja demokratyczna, która w pozostałych państwach bloku działała już dosyć prężnie. Niezadowolenie Bułgarów przybrało formę aktów sabotażu i terroru – podpalano istotne budynki i podkładano bomby. Do tego dochodziła ostra nagonka na ludność turecką. Intelektualistów i działaczy tego pochodzenia skazywano na wieloletnie więzienia, a na terenie całego kraju przeprowadzono akcję bułgaryzacji. W jej efekcie ponad 100 osób poniosło śmierć, a 250 wylądowało za kratkami.

Druga połowa lat 80. to okres lekkiego uspokojenia i wyczekiwania. W roku 1989 nic już nie było w stanie powstrzymać zmian, jakie dokonywały się na całym świecie.

Podobne wypracowania