Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Kai Hermann, Horst Rieck „My, dzieci z dworca ZOO” - charakterystyka Christiane F.

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Christiane była początkowo normalnym dzieckiem, które bawiło się, doznawało radości i smutków. Od przeprowadzki do Berlina miłość i szacunek do ojca zaczął się mieszać dziewczynce ze strachem, ponieważ rodzic bił ją i nie przyznawał się przed kolegami, że ma żonę i dzieci. Dopóki rodzina była pełna, Christiane funkcjonowała poprawnie, samotność i zaniedbanie przyszły wraz z rozstaniem rodziców i nowym związkiem jej matki.

Dwunastoletnia dorastająca bohaterka potrzebująca wiele uczucia i uwagi była pozostawiona sama sobie, a bardzo potrzebowała akceptacji i zainteresowania. Znalazła je początkowo w osobie Kessi, a później grupy młodzieży, która wprowadziła ją w świat narkotyków. Choć przynależność do grupy dawała jej pewną satysfakcję, jednak w kontakcie z nimi ujawniała się jej niska samoocena. „Paczka” była dla niej wzorem, chciała we wszystkim im dorównywać.

Im bardziej oddalała się od rodziny, tym więcej chciała robić dla uznania ze strony znajomych. W domu nie liczono się z jej zdaniem, a konkubent matki – Klaus – dyktował tam warunki. To rodziło bunt i poczucie krzywdy. Christiane zaczęła obsesyjnie dbać o wygląd, by podobać się chłopcom. Jeśli nie próbowała jeszcze jakiegoś narkotyku, to chcąc wydać się bardziej doświadczoną, kłamała. Robiła wszystko, by zasługiwać na nowe towarzystwo. Normalność życiowa powoli przestawała ją obchodzić. Liczyła się dobra zabawa i kolejne stany zakochania, jakie przeżywała.
   
Jej prawdziwą miłością okazał się jednak Detlef, a to uczucie w odróżnieniu od poprzednich nie było gromem z jasnego nieba, ale spokojnym dojrzewaniem i zaprzyjaźnianiem się. W związku z nim ujawniła się wielka potrzeba troski o drugiego człowieka. Początkowo ich spotkania nosiły namiastkę normalności, gdy razem gotowali, rozmawiali, śmiali się, snuli marzenia i plany. Christiane czuła się wtedy szczęśliwa. Ale nałóg chłopaka pociągnął ja za sobą. Jej ogromna potrzeba przynależności powodowała, że nie umiała się ani przeciwstawić się, ani odejść.

Przekraczała kolejne stopnie drogi narkotykowej, a każda nowość była dla niej niczym odkrywanie nowego świata, o którym wcześniej nie miała pojęcia. Zaczęła swe ciało sprzedawać nie dla własnych potrzeb, ale by pomóc Detlefowi, który brał więcej klientów, by zarobić dla nich obojga.

Christiane była skrzywdzonym przez rodziców, zaniedbanym dzieckiem, które przed samotnością i brakiem akceptacji uciekło w narkotyki. Miłość do chłopaka z tego środowiska tylko umocniła ją w tym, że nie może z tego świata się wyrwać. Ta bardzo wrażliwa, uczuciowa i wartościowa dziewczyna swym całym zachowaniem rozpaczliwie krzyczała o miłość, przyjaźń, zrozumienie. Na nieszczęście odnalazła je wśród ludzi, którzy się staczali, a ona razem z nimi.

Podobne wypracowania