Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Baśń - Napisz baśń, z której będzie wynikało, dlaczego ludzie zaczęli kiedyś mówić

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Dawno temu ludzie byli stworzeniami, które nie potrafiły posługiwać się mową, a porozumiewały się ze sobą tylko za pomocą gestów.

Jednak taki sposób komunikowania się nie był zbyt skuteczny i powodował wiele problemów, ponieważ mnóstwa pojęć, zwłaszcza abstrakcyjnych nie dało się przekazać innym. Tak naprawdę ludzie umieli poinformować towarzyszy jedynie o tym, co można było zobaczyć.

Dar mowy na ziemi posiadały wówczas tylko istoty wyższe, czyli wszystkie istoty związane z naturą i będące uosobieniem jej najlepszych cech, a były to elfy, nimfy, rusałki, wiły i inne. Umiejętność mówienia była wówczas wielkim przywilejem, ponieważ tylko czysta i dobra siła miała prawo do wyrażania swoich pragnień, uczuć, doznań i dzielenia się nimi z najbliższymi. A co za tym idzie tylko te stworzenia miały prawo znać miłość, przyjaźń, czułość w całej postaci i mogły jej sens przekazać innym.

Ale bóstwa, które czuwały nad równowagą kosmosu, uznały kiedyś, że przepaść między posługującymi się mową istotami a niemym człowiekiem pogłębia się w dużym tempie, a do tego nie mogły dopuścić, bo zaburzenia równowagi powodują występowanie wielkich katastrof. Jednak znając niepokorną i niejednoznaczną naturę człowieka, bóstwa postanowiły poddać go próbie. Jeśli przejdzie ją pomyślnie, wtedy otrzyma dar mowy, a jeśli nie, pozostanie niemy, ale będzie musiał zostać przeniesiony do świata, gdzie nikt mową się nie posługuje.

Próba miała wyglądać następująco – ludzie na pewien okres czasu mieli dostać możliwość mówienia, a to, w jaki sposób z niej skorzystają, zdecyduje o tym, czy będą mogli ją zachować. Czas ten miał obejmować równo rok.

Ludzie byli bardzo zdziwieni, że nagle dźwięki wydobywają się z ich ust. Przez jakiś czas nie potrafili opanować wszystkich możliwości, które taki stan rzeczy dawał. Ale dosyć szybko nabrali w tym biegłości. Bogom bardzo podobało się to, co widzieli. Ludzie nie tylko wykorzystali mowę, by wreszcie przekazać innym to, co czują, ale wymyślili też śpiew, poezję i śmiech. Tego jeszcze w świecie przyrody nie znano, a były to piękne i dobre rzeczy. Gdy mijał setny dzień, od kiedy ludzie zaczęli mówić, bogowie sprawili, że dar ten pozostawiono im na zawsze, by mogli dalej się rozwijać, doskonalić i odkrywać głębię świata.  

Podobne wypracowania