Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają” - ustosunkuj się do słów Szekspira w formie rozprawki

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

William Szekspir powiedział w komedii „Jak wam się podoba?”, że „(...) świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają”. Należy w pewnym sensie zgodzić się z tym poglądem.

Już od starożytności ujmowano życie jako teatr, a nawet, według koncepcji theatrum mundi, że ludzie są na jego scenie jedynie marionetkami odgrywającymi swe role według scenariusza napisanego przez Boga/bogów, fatum, los lub – jak pisał Jan Kochanowski – są „bożym igrzyskiem”. Aby wystawić sztukę, potrzebne jest do tego odpowiednie miejsce – takim miejscem nazwać można znany nam świat, czy to w perspektywie szerszej, czy węższej. W przedstawieniu biorą udział aktorzy – aktorami teatru świata są więc miliardy istnień ludzkich. Potrzebny jest również scenariusz, według którego aktorzy będą wiedzieli, jak grać, co mówić i jakie decyzje podjąć, od niego zależy również, jak potoczą się ich losy. A kto jest widzem? Być może Bóg? Może widowni nie ma wcale? Może sami dla siebie odgrywamy tę sztukę?

Wszyscy ludzie na co dzień zakładają różne maski. Nie jesteśmy zawsze i dla każdego tacy sami. Wymuszają to na nas najrozmaitsze konwencje przyjęte przez społeczeństwa, ale i osobiste pobudki. Ludzie tak naprawdę widzą nas takimi, jakimi chcemy się im pokazać. Zakładamy maskę radości, aby inni nie widzieli naszego smutku. Przemilczamy albo kłamiemy, by nie ujawnić ludziom swoich prawdziwych poglądów, intencji. Gramy, by przypodobać się komuś lub nie narazić na śmieszność. Człowiek boi się ujawniać swe prawdziwe „ja” w obawie przed zranieniem, dlatego zasłania swoje wnętrze pozami.

Można również powiedzieć, że całe jednostkowe życie ludzkie jest rolą. Wchodząc w interakcje z innymi odgrywającymi swoje role, tworzymy życiowy spektakl, który trwa, dopóki znajdujemy się na scenie. Narodziny są więc rozpoczęciem przedstawienia, życie jego rozwinięciem, a śmierć – punktem kulminacyjnym. Dzięki temu teatr świata jest ciekawy, niepowtarzalny, zmienny, bo różne są role jego aktorów. W miejsce jednego życia wchodzi kolejne i w ten sposób przestawienie może być kontynuowane.

Świat jest teatrem, gdzie odgrywamy swe życiowe role, ale nikt nie wywoła nas na bis, bo każda rola kiedyś się kończy na zawsze, a jednego aktora zastępuje kolejny.

Podobne wypracowania