Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Rafał Wojaczek - ogólna charakterystyka twórczości

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Rafał Wojaczek urodził się w 1945 roku w Mikołowie, tam też spędził dzieciństwo. Następnie bardzo krótko studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Kiedy zrezygnował ze studiów przeniósł się do Wrocławia, gdzie prowadził żywot artysty – tułacza. Często upijał się do nieprzytomności bawiąc w klubach literackich, miewał zatargi z policją. 

Oprócz paru prób prozatorskich, skupiał się głównie na pisaniu wierszy. Jego debiut poetycki przypada na rok 1965, kiedy to w miesięczniku „Poezja” ukazały się jego wiersze. Debiut przypada na rok 1969, kiedy wydaje tom „Sezon”, znakomicie przyjęty przez krytykę. Kiedy przebywał we Wrocławiu, coraz bardziej pogrążał się w alkoholizmie, miewał też stany depresyjne, przez pewien czas przebywał nawet w szpitalu psychiatrycznym. Na rok przed śmiercią poeta wydał drugi tom poezji, zatytułowany „Inna bajka”. Wojaczek zginął śmiercią samobójczą w 1971 roku. 

Żywot poety – tułacza, niespokojnego i wrażliwego ducha, bez wątpienia znalazł odbicie w twórczości poety, który poruszał głównie tematy związane ze śmiercią, miłością i kobiecością. Podmiot liryczny jego wierszy często jest przepełniony bólem, zdaje sobie sprawę ze swojej inności, ma poczucie odrębności, niedopasowania, niejednokrotnie analizuje swoje lęki, depresyjne stany o rządzące nim obsesje. Język poezji Wojaczka jest brutalny, szczery, można w nim odnaleźć sporo wulgaryzmów, które poeta niespodziewanie łączył z wyrafinowaną wirtuozerią słowa i dźwięku wiersza. Twórczość pisarza łączy w sobie znakomity kunszt pisarski i literacki z katastroficznym, skazanym na zagładę przesłaniem. Specyfikę twórczości Rafała Wojaczka znakomicie oddaje stwierdzenie Tymoteusza Karpowicza, literackiego patrona poety:

„Prowokacja Wojaczka polegała na tym, że teoretyczna na początku śmierć miała być najpodlejszego gatunku. W heroicznym krajobrazie ojczyzny, pośród cieniów Żółkiewskich, Poniatowskich, Kozietulskich, Konradów i Gustawów, miała się zjawić śmierć zarzyganych, śmierć bez godności”. 

Podobne wypracowania