Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Pieśń o Rolandzie” - charakterystyka średniowiecznego rycerza na podstawie „Pieśni o Rolandzie”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Roland stał się ideałem średniowiecznego rycerza, zaś utwór „Pieśń o Rolandzie” jest nie tylko chwalebnym epitafium przeznaczonym dla wielkiego wojownika, ale stanowi również ars moriendi (tzn. „sztukę umierania”) dla każdego rycerza.

Szlachetnie urodzony, powszechnie szanowany, silny, męski, bogato odziany, oddany Bogu i królowi - taki był Roland, który okazał się niezdolny do porzucenia wcześniej obranych ideałów, skłonny do poświęceń i wyrzeczeń w imię wyższego dobra, które przyświecało mu przez całe życie, a co ważniejsze - także i w momencie śmierci. Jest tym bardziej godny podziwu, ponieważ umieranie jako takie powszechnie budzi przerażenie i może powodować różne emocje - także te skrajnie negatywne. Jako wciąż żywi możemy tylko wyobrażać sobie, co przeżywa osoba konająca i docenić to, jak szlachetnie zachowuje się w tych okolicznościach Roland.

Przez lata wiernej służby rycerz zasłużył sobie na uznanie władcy, który wynagrodził go odpowiednim stanowiskiem, Roland zaś - jako rycerz - starał się go nie zawieść w żaden sposób. Doskonale zdajemy sobie sprawę, jak odmienne od rzeczywistych zamiarów mogą być ludzkie zachowania i deklaracje - nie mamy podstaw, by sądzić że kilkaset lat temu było inaczej. Świat nie zmienia się z dnia na dzień i chociaż pewne ideały, którymi kierował się Roland, mogą być dla nas już nieco przedawnione, to jego postawa pozostaje wciąż godna podziwu oraz szacunku. Jest bowiem wyjątkowa.

W ostatnich chwilach swojego życia, Roland dokonuje swoistego rachunku sumienia. Aż do śmierci zamartwia się o późniejszy los swojego miecza i atrybutów, które - choć zdobione szlachetnymi kamieniami - są mu drogie nie ze względu na swoją (niemałą) wartość materialną, ale znaczenie duchowe (ze względu znajdujące się w nich relikwie). W chwili, kiedy nie ma już sił, aby bronić relikwii, osłania je własnym ciałem.

Rycerz wyobraża sobie chwile po śmierci i nie chce dopuścić, by ktokolwiek mógł pomyśleć, że umarł jak tchórz, lękając się bólu czy Sądu Ostatecznego. Ufa, że kierował się słusznymi ideami, wierzy, że nigdy ich nie zdradził i w żaden sposób nie zasługuje na potępienie czy negatywną ocenę, ale - mimo wszystko - pozostaje pokorny.

Rycerze średniowieczni (tak jak i wojownicy czasów późniejszych) winni odznaczać się przymiotami, które bezsprzecznie możemy odnaleźć w postawie Rolanda.

Podobne wypracowania