Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Safona „Pożegnanie uczennicy” - motyw miłości w wierszu Safony i innych utworach antycznych. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Pojęcie „miłość” w języku polskim oznacza bardzo wiele emocji. W literaturze antycznej wyróżniano kilka pojęć o różnym brzmieniu i znaczeniu, którym język nieco uboższy umiał nadać tylko jeden odpowiednik. Miłować można kobietę, mężczyznę, dziecko, ojca i matkę, przyjaciela i Boga, pupila i ucznia, przedmiot i stan. W językach antycznych wytworzyły się różne pojęcia miłości. Można mówić o miłości w sensie religijnym (agape), przyjacielskim (amor) czy erotycznym (eros), itd. Tylko o jednym uczuciu pisze Safona w „Pożegnaniu uczennicy”. Poetka pisze o miłości „źle widzianej”.

Jak wiele dzieł ze świata starożytnego, także ten nosił i nosi kilka różnych tytułów. Jak wiele dzieł z kart historii antycznej, jest on całkowicie unikalny. Jak wiele dzieł z minionej epoki, przetrwał jako drobna namiastka tego, co przetrwać powinno (szacuje się, że zachował się mniej niż jeden procent dzieł Safony). Opowiada on o zawoalowanym uczuciu kobiety do kobiety.

Cztery strofy o regularnej konstrukcji stanowią szkielet dla pieśni. Pieśń wykonuje młoda dziewczyna, zapewne uczennica poetki, zaś tytuł podpowiada, iż jest to śpiew na pożegnanie. Gdy uczennica ukończyła swą naukę wdzięku w szkole Safony, nadchodził czas rozstania z mistrzynią i innymi uczennicami, a przychodziła pora zamążpójścia. Właśnie o takim wydarzeniu traktuje utwór.

Gdy młoda niewiasta śpiewa, przysłuchuje się jej młody chłopiec. Oczami poetki, w której płonie zazdrość, widać, że siedzi tam nie człowiek lecz bóg, uszczęśliwiany możliwością słuchania tak niezwykłego zjawiska, jakim musiał był pożegnalny śpiew. Śpiew zwiastuna radości i pokrzepienia serca, śpiew młodości i niewinności. A miłość „źle widziana”? Co to znaczy?

Safona jest jedną z niewielu znanych i pamiętanych do dzisiaj poetek, które traktowały o czymś, co wówczas, ponad dwa tysiące lat temu, nie było tak gorszące i nie budziło tylu kontrowersji. Wywodząca się z kolebki wysokiej sztuki i innej miłości - wyspy Lesbos - Safona kierowała swoje uczucia ku innym dziewczętom. Od nazwy wyspy wzięło się słowo określające pociąg kobiety do kobiety.

Jak wiedzą znawcy mitologii (nie tylko greckiej), miłość, która dziś jest piętnowana i szydzona, w czasach antycznych była czymś zgoła przeciwnym. Wśród skłaniających się ku tej samej płci byli najwyżsi stanem politycy i władcy, najznamienitsi filozofowie, pisarze i poeci. Zwyczajowo, obiektem ich zainteresowań była młodzież, powabna, pełna życia i radości. Miłość homoseksualna stanowiła więc swoistą wizytówkę wyższego stanu materialnego lub duchowego, była zastrzeżona tylko dla wielkich tego świata. Nie budziła niesmaku, lecz przeciwnie: na taki ‘luksus’ mogli sobie pozwolić jedynie nieliczni, wybrani. Reszta śmiertelników musiała weselić się z tego, co bogowie uczynili kanonem (a sami przecież z upodobaniem oddawali się tej innej, wyższej miłości).

Rzym i Grecja w czasach antycznych to centrum kulturalnego świata. To, co istniało w Grecji, musiało być dobre i właściwe. I jako nowinka i ciekawostka trafiało w najodleglejsze znane rejony. Nie tylko mity, podania i poezja sławią uczucie do własnej płci. Podania historyczne, na przykład prace historyków Aleksandra Wielkiego, potwierdzają, iż to, co dziś zwie się rozpasaniem i grzechem, kiedyś było powszechnym aktem wśród elit. Historycy, malarze i rzeźbiarze wraz ze swoimi dziełami, a nawet banalne ryciny na ocalałych do dziś domach publicznych potwierdzają, że to, co dla innych było zakazane, dla wybrańców było dopuszczone.

Nie należy się obawiać tego, co powinno być powiedziane: Safona czuła miłość, prawdziwą, nacechowaną szczerym uczuciem i erotyzmem miłość do uczennicy, którą teraz żegna. Łapczywie spija każde słowo z jej delikatnych ust, gdyż są to ostatnie słowa, jakie dane jej usłyszeć. Ciało jej rwie się i buntuje, serce już tęskni. Do tej, którą pokochała piękniej i szczerzej, niż wielu mężczyzn kiedykolwiek zdoła.

Podobne wypracowania