Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Safona „Pożegnanie uczennicy” - motyw pożegnania w wierszu. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Bez rozstań nie byłoby literatury. Bez pożegnań nie byłoby najpiękniejszych literackich smutków. Bez Safony nie poznalibyśmy żalu rozłąki - niechybnie czyhającego losu. Jak trudne może być pożegnanie? Jak nieznośny wydawać się może ból rozstania? Jak głębokie może być uczucie, które w jednej chwili zrywa rozłąka?

Pożegnanie to chwila, kiedy padają deklaracje, obietnice, słowa uznania i wyrazy smutku. Deklaracje o tym, że będzie się pamiętać, że nie zapomni się o tym, co było wspólnym udziałem. Pojawiają się wyrazy smutku, pożegnania i odmienione na tysiąc sposobów „bywaj”. Jakież to patetyczne... Znam jednak wiersz, w którym nikt nie mówi „żegnaj”, nikt nie czeka rychłego powrotu. I gdyby nie tytuł, nikt nie wiedziałby, że to czas rozstania kochanki i kochanki.

Gdy przeczytałem wiersz po raz pierwszy, pominąłem tytuł. Czytałem o spłoszonym sercu,  łamiącym się głosie, żarze trawiącym ciało, urojonej ślepocie i głuchocie, zimnym pocie i stanie jakby śmierci. Zdawać by się mogło, że podmiot liryczny wiersza kona na łożu śmierci, a przynajmniej doświadcza ciężkiej choroby. Gdy wróciłem do tytułu, uderzyła mnie rozbieżność: wiersz to sława i gloria dla niezwykłej śpiewaczki, a tytuł obwieszcza pożegnanie. Gdzie tu sens? Prawdziwym sensem jest tu miłość, uczucie przerwane i utracone z powodu nieuniknionego i koniecznego rozstania.

Safona, autorka wiersza, opiewa jedną ze swych uczennic, w ujmujący sposób wskazując udręczenie, jakim jest konieczność rozłąki. Tak ukochana przez nią osoba, ukochana ciałem, sercem i duszą młoda adeptka tego, co za kilkaset lat Rzymianie nazwą trivium, musi odejść od niej, rozstać się z akademią, gdzie podejmowała nauki tylko w jednym celu. I oto ten cel został osiągnięty - oto cel rani ją teraz okrutnie. Młoda dziewczyna ma stać się czyjąś żoną, zdobyczą dla całego świata, a stratą dla niej.


Liczne metafory i paralele oddają szczerość uczucia. Poetka prawdziwie oddaje gorycz, jaka ją przepełnia, gdy ostatni raz słucha swojej uczennicy. Podobne do objawów chorobowych znamiona mogłyby sugerować chorobę ciała lub jedynie banalną hiperbolizację tematu. Jednak każdy, kto kocha i kochał prawdziwie i szczerze potwierdzi, że to nie łgarstwo, to objawy choroby duszy usychającej na widok tego, co bezpowrotnie zostanie utracone.


Śmierć definitywnie kończy wiele spraw, zabiera smutki i żale, rozwiązuje wszystkie problemy. Ale rozstanie to powolne umieranie w męczarniach i bólach. Pożegnanie to świadomość straty, z którą trzeba będzie istnieć przez wiele lat. Rozstanie boli bardziej niż ostrze miecza wbite w serce.

Podobne wypracowania