Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Moja wizja końca świata - opowiadanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Nastąpił koniec świata. Nastała ciemność, której nikt z początku nie mógł przebić wzrokiem. Czarne chmury tak gęsto zaścieliły niebo, że wszystkim wydawało się, iż ziemia odwróciła się do góry nogami i wisi nad naszymi głowami. Z początku sądziliśmy, że to jakiś wielki wulkan wybuchnął, a smoliste gazy zasnuły czyste powietrze. Potem stało się jasne, że nadchodzi jakieś zło. Nastąpiło całkowite zaćmienie słońca, które trwało co najmniej kilkanaście minut.

Panujące wokół egipskie ciemności spowodowały paraliż wszystkiego. Ludzie krzyczeli, wychodząc z samochodów stojących w korkach na drogę. Doszło do wielu wypadków i karamboli na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Były ofiary śmiertelne. Po kilkunastu minutach, zaćmienie ustąpiło. Wszystko uciszyło się mniej więcej na kilkadziesiąt minut - akurat tyle, aby cywilizacja odetchnęła po nieoczekiwanym ataku pogody. Chwilę później zaczęło z lekka wiać. Wiatr stopniowo wzmagał się i ochładzał dotąd parne powietrze. Niektórzy schowali się w specjalnie przygotowanych na takie okazje bunkrach, czy domowych podpiwniczeniach.

Ci, którzy pozostali na powierzchni, mieli okazję oglądać prawdziwą apokalipsę. Pytali, czy to Bóg zesłał na ludzi...

Podobne wypracowania