Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Krytyka stosunków społecznych na przykładzie utworów „Żeńcy” Szymona Szymonowica oraz „Krótkiej rozprawy między Panem, Wójtem a Plebanem” Mikołaja Reja

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

W szesnastym wieku w Polsce panował system feudalny, ziemia należała do pana. Chłopi pańszczyźniani byli zobowiązani do wypracowania ustalonej ilości dni na rzecz jego majątku. Właściciel ziemski miał nad chłopami władzę sądowniczą. Taki układ zależności ekonomiczno-prawnej prowadził do wielu nadużyć ze strony feudała i wyzysku chłopów. Publicystyka tego okresu często podejmowała ów problem. Przykładem są utwory Mikołaja Reja „Krótka rozprawa między Panem, Wójtem a Plebanem” oraz Szymona Szymonowica „Żeńcy”.

Bohaterkami „Żeńców” uczynił Szymonowic dwie kobiety pracujące podczas żniw. Ich zajęcie jest nużące, od samego rana pracują przy żniwach. Zbliża się dopiero pora południa, a one są bardzo zmęczone i głodne. Wiedzą, że przyjdzie im spędzić na polu cały dzień, do zachodu słońca. Nie dość, że muszą ciężko pracować, cały czas grozi im kara ze strony Starosty. Starosta, pilnujący pracy w imieniu właściciela, jest okrutnym człowiekiem. Nie ma litości dla spracowanych kobiet. Dogląda ich pracy, krążąc nad nimi z batem, którego nie waha się użyć. Bohaterki ze zgrozą komentują scenę, kiedy Starosta bezlitośnie bije Maruszkę. Kobieta jeszcze nie wyzdrowiała do końca, ale zmuszono ją, by dołączyła do pracujących. Jest osłabiona, mimo to Starosta pogania ją i brutalnie bije. Widzimy, że Starosta zmusza kobiety do pracy ponad siły. Ten argument pojawia się też w sporze Wójta z Panem. On też wspomina, że panowie nadużywają swej władzy i zmuszają chłopów do większego wymiaru pracy niż obowiązująca pańszczyzna. Wójt skarży się także na niesprawiedliwość posiadaczy ziemskich w sprawowanych przez nich sądach.

Oba utwory podkreślają różnice stanowe i majątkowe między warstwą chłopów a szlachtą. Chłopi żyją w ubóstwie. Pochłonięci ciężką pracą, nie mają środków ani czasu na rozrywkę i odpoczynek. Panowie korzystają z owoców ich pracy, żyjąc w dostatku, nawet zbytku. Wójt narzeka na ucisk ze strony kleru i ziemiaństwa. Wszyscy wymagają od nich pracy  i datków, a nikt nie troszczy się o ich dobro. Pietrucha i Oluchna z utworu Szymonowica pracują głodni, nie mogąc się doczekać upragnionej pory posiłku, podczas gdy syty Starosta nie tylko im nie pomaga, ale wręcz gnębi. Oluchna już w pierwszych słowach uskarża się na tę niesprawiedliwość: „Głodnemu, jako żywo, syty nie wygodzi, / On nad nami z maczugą pokrząkając chodzi / A nie wie, jako ciężko z sierpem po zagonie / Ciągnąć się. Oraczowi insza, insza wronie; / Chociaj i oracz chodzi za pługiem, i wrona, / Inszy sierp w ręce, insza maczuga toczona”.

Praca chłopów była ciężka i niedoceniana. Skarży się na to Wójt, który ma świadomość, że jego stan odgrywa ważną rolę w gospodarce i żywi tych, którzy nim pogardzają. Wójt jest śmiały i nie boi się wyrazić swego zdania w rozmowie z Panem i Plebanem. Odważnie stawia im zarzuty. Oluchna i Pietrucha boją się Starosty. Starają się pracować szybko i rozmawiać tak, by nie usłyszał ich narzekań. Co więcej, Pietrucha zaczyna śpiewać, wiedząc, że może to złagodzić nastawienie okrutnego urzędnika. Śpiew, który miał być wyrazem radości, często pojawiał się w sielankach, szczęśliwi chłopi wychodzili do pracy z pieśnią na ustach. Tu śpiew pokrywa strach i smutek. Pietrucha śpiewa trochę wbrew sobie: „I teraz mu zaśpiewam, acz mi niewesoło: / Niesmaczne idą pieśni, gdy się poci czoło”.

Oba utwory maja na celu wskazanie na trudną sytuację chłopów pańszczyźnianych, ściśle uzależnionych od dobrej woli swego pana. Prawo nie dawało im niemal żadnej ochrony. Owocowało to skrajnym ubóstwem i wyzyskiem ze strony posiadaczy ziemskich. Publicystyczny charakter tworów literackich wskazuje, że także szlachta miała świadomość niesprawiedliwości stosunków społecznych.

Podobne wypracowania