Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Maria Dąbrowska „Noce i dnie” - motyw Żyda - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

W „Nocach i dniach” Marii Dąbrowskiej pojawiła sie postać Szymszela. Szymszel był ubogim Żydem. Miał już swoje lata, jego cera zaczęła się czernieć, a włosy siwieć. Wielkie i krzaczaste brwi nadawały jego oczom wyraz niezwykłej przenikliwości. Szymszel miał małe gospodarstwo położone nad rzeką Rośną, we wsi Kurzy, które nie przynosiło dochodu. Posiał owies, który nie zszedł i przepadł. Bogumił Niechcic zaczął mu radzić jak powinien uprawiać  owies. Jednak Szyszel nie czuł się najlepiej w roli gospodarza. Ponieważ nie miał środków do życia, zajął się handlem obwoźnym. Jego wózek jest zniszczony, a koń wychudzony. Szymszel zjawił się u Nichciców w nadziei, że coś u nich kupi. Interesowały go rzeczy na handel, podarte wańtuchy, skóry, łapy od indyka, od kury. Niechcic wykorzystuje nadarzającą się okazję i prosi Żyda o przysługę. Mianowićie zamówił w Nieznanowie trybiki do maszyny, jednak te, które mu przysłanpo nie pasowały. Niechcic liczy, że Szymszel wymieni śrubki na dobre. Żyd zgadził się, mimo że transakcja nie przynosiła mu żadnych korzyści. Bogumił poruszony nędzą Żyda ładuje mu na wóz worek owsa.

Szymszela cechowała wspaniała umiejętność. Często podejmował się czynności, które nie były zyskowne. Jego usługi zdawały się nic nie kosztować tych, którzy je przyjmowali. Szymszel kupował rzeczy zupełnie bezwartościowe, które potrafił sprzedać. Funkcjonował z dnia na dzień, łatając doczesne dziury. Zachowywał przy tym pogodę ducha i roztaczał poczucie bezpieczeństwa i stabilności tam gdzie się znajdował.

Pewnego razu doszło do tragedii. Szymszelowi spalił się dom. Nie udało się nic uratować. Podejrzewano, że nie był to przypadkowy pożar, ale podpalenie. W Kurzy znajdował się sklep prowadzony przez Abrama, Szymszel stanowił dla niego konkurencję. Prawdopodobnie Abram wynajął Piekuta, by ten podpalił dobytek Szymszela. Piekut zgodził się, gdyż wcześniej odrzuciła go śliczna córka Szymszela, Sara. Rodzina mieszkała na polu pod gołym niebem, jedzenie gotowali na prowizirycznie sklejonym piecu. Ich losem zainteresowali się Niechcicowie. Zaprosili pogożelców do Serbinowa, dali im dach nad głową. Szymszelowie zostali kilka dni i wyprowadzili się do Nieznanowa.

Szymszel odwdzięczył się za dobroć okazaną jemu i jego rodzinie, kiedy pani Barbara uciekała z miasta przed nadciągającym frontem. Szymszel nie zajmował się już handlem. Wynajmował siebie i swój wóz do przewozu towarów, powodziło mu się znacznie lepiej.

Podobne wypracowania