Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Katastrofizm - Katastrofizm w literaturze dwudziestolecia międzywojennego. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wojna należała to najbardziej traumatycznych wydarzeń w historii świata. Ludzie, którzy ją przeżyli odczuwali ogromny niepokój, obawiając się powtórnego koszmaru. Artyści swoje wątpliwości i rozterki wyrażali poprzez literaturę.

Katastrofizm uprawiała przede wszystkim poetycka grupa „Żagary”, do której należał między innymi Czesław Miłosz. Przesycony pesymistycznym nastrojem jest tomik poezji „Trzy zimy”. Odnajdujemy tam wiele utworów przedstawiających ciężką i trudną do zniesienia życiową sytuację ludzi. Doskonałym przykładem utworu katastroficznego jest wiersz „Obłoki”, który ukazuje zbliżający się koniec świata i ludzkości. Ta wizja nie jest jednak przedstawiona wprost; podmiot liryczny poprzez naturę kreuje obraz ludzkiego, umierającego wnętrza. Podmiot liryczny obserwuje płynące po niebie obłoki. Wywołują one w nim skrajne uczucia, z jednej strony są piękne i zachwycające, z drugiej zaś dostarczają wzruszeń, przynoszą łzy i refleksję nad własnym istnieniem. Mając tak bliski kontakt z przyrodą człowiek zdaje sobie z sprawę z wad i niedoskonałości. Wylicza wszystko, co jest w nim złe i dochodzi do wniosku, że poniósł egzystencjalną porażkę. WierMiłosza należy rozumieć jako obraz spełniającej się apokalipsy, bo nie tylko świat stał się zły i podły, ale przede wszystkim człowiek jest silny i niegodny.

Katastroficzny wymiar ludzkiego istnienia pokazał w swojej powieści Franz Kafka. Bohaterem „Procesu” jest Józef K, który bez żadnych powodów zostaje aresztowany. Jego historia to niekończące się wizyty w sądach, których celem jest wyjaśnienie sprawy. Do końca nie wiadomo o co oskarżony jest mężczyzna, ponieważ nie padają żadne zarzuty. Być może zbrodnią było samo życie, człowiecza egzystencja. Proces mógłby być odczytywany jako metafora życia ludzkiego. Każdy z nas rodzi się już skazany na śmierć, przeznaczony na egzystencje czas jest krótki i często bolesny. Podobnie jak Józef K poszukujemy życzliwych nam ludzi, którzy udzielają wskazówek a w razie potrzeby pomogą. Nikt jednak nie udziela odpowiedzi na nurtujące pytania. Człowiek samodzielnie musi przejść przez życie, nawet gdy przypomina ono labirynt. Katastrofizm powieści polega na bezradności i nieświadomości bohatera. Jak każdy z nas jest skazany na śmierć, a labirynt życia to tylko droga ku końcowi.

Dwudziestolecie międzywojenne przepełnione było nastrojami katastroficznymi. Wiele pisarzy poruszało także temat rewolucji, które miały być początkiem końca świata („Szewcy”, „Przedwiośnie”). Po przeżyciu wojny ludzi byli niespokojni i udręczeni dawnymi doświadczeniami. Wyrażanie swoich niepokojów dawało im szansę na pozbycie się wewnętrznego barku stabilizacji.

Podobne wypracowania